Kłamstwom trzeba się przeciwstawić

1

Gdyby była wola polityczna, sprawy związane z Katyniem można by zakończyć w ciągu jednego dnia.

O zbrodni katyńskiej usłyszałem po raz pierwszy podczas mojej pracy naukowej w Polsce w 1987 r., gdy przeczytałem tu książkę na temat wydarzeń katyńskich autorstwa Józefa Mackiewicza z przedmową generała Andersa. Zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. I od tego się zaczęło. Jeszcze w tym samym roku pojechałem z synem do Katynia. Zrobiłem zdjęcia, zacząłem pisać listy.

Razem ze Stowarzyszeniem „Memoriał” organizowaliśmy dwie wystawy na temat Katynia - w 1989 i 1990 r. Gdyby sprawa była jasna i nikt nie zaprzeczał tym wydarzeniom, to pewnie nie poświęciłbym sprawie katyńskiej tyle czasu, bo przecież nie jestem historykiem, a astronomem. Ale ponieważ kłamano na ten temat, to uznałem, że trzeba się temu przeciwstawić. „Memoriał” traktuje zbrodnię katyńską nie tylko jako samo zamordowanie polskich oficerów w 1940 r., ale także jako następujące później kilkadziesiąt lat kłamstw i zaprzeczeń na temat tych wydarzeń. Tak zresztą ten termin rozumie Andrzej Wajda w swoim filmie „Katyń”.

Dzisiejsze wydarzenia to kolejny krok do zamknięcia tej sprawy z punktu widzenia politycznego i prawnego. Wcześniejsze kroki podjęto w latach 90., gdy przekazano Polsce dokumenty. Gdyby była wola polityczna, sprawy związane z Katyniem można by zakończyć w ciągu jednego dnia.

Choć oczywiście postawy Rosjan nie zmienią się tak szybko. W Rosji ciągle są pro-staliniści, którzy wierzą, że za zbrodnię katyńską odpowiedzialni są Niemcy. I te osoby uważają, że wszystkie dokumenty zostały sfałszowane. Nie przekonują ich słowa archiwistów, którzy dowiedli za pomocą badań grafologicznych, że materiały są prawdziwe. Tacy ludzie byli i zawsze będą. Dlatego trzeba edukować większość społeczeństwa. Bo tu też są duże braki. Kiedy ostatnio organizowane było spotkanie z członkiem „Memoriału”, to przeprowadzono sondaż wśród słuchaczy i na początku tego spotkania okazało się, że 80 proc. zgromadzonych jest przekonana, iż za zbrodnię w Katyniu odpowiadają Niemcy.

Aleksiej Pamiatnych, członek Stowarzyszenia „Memoriał”, które zajmuje się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji radzieckich, w tym o Katyniu. „Memoriał” w ubiegłym roku został wyróżniony nagrodą Sacharowa przez Parlament Europejski

Zobacz więcej