Polska nie dostanie akt ws. byłego arcybiskupa. Dominikana uznała je za „ściśle poufne”

Były abp Józef Wesołowski (fot. arch. PAP/EPA/Orlando Barria)

Watykan odmówił przekazania polskim śledczym akt sprawy przeciwko byłemu abp Józefowi Wesołowskiemu, ponieważ jak napisano w piśmie do Prokuratury Okręgowej „ministerstwo spraw zagranicznych Dominikany zaznaczyło, że przekazane do Stolicy Apostolskiej informacje mają charakter ściśle poufny”– dowiedział się portal tvp.info.

– Z przetłumaczonego dokumentu wynika, że Watykan odmówił przesłania do Polski akt sprawy Józefa Wesołowskiego, które otrzymał z Dominikany, ponieważ MSZ Dominikany przekazując je drogą dyplomatyczną w listopadzie 2013 r. do Watykanu, zaznaczyło, że „przekazane informacje mają charakter ściśle poufny”. Według Watykanu, „tego rodzaju zastrzeżenie państwa dominikańskiego ma charakter wiążący i nieodwołalny w ramach prawa międzynarodowego” – powiedział tvp.info prokurator Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej Prokuratury Okręgowej.

W połowie lipca Prokuratura Okręgowa w Warszawie dostała odpowiedź na wniosek skierowany do Watykanu o przysłanie materiałów procesowych sprawy byłego arcybiskupa Józefa Wesołowskiego. Watykan odmówił wysłania materiałów. Oskarżany o pedofilię były nuncjusz apostolski na Dominikanie został 27 czerwca decyzją Watykanu wydalony ze stanu duchownego. Zakończyło to pierwsze postępowanie w tej sprawie przed trybunałem kanonicznym w Kongregacji Nauki Wiary.

Polska nie dostanie akt

Polskie śledztwo w sprawie ujawnionych przez media czynów polskich duchownych na Dominikanie jest prowadzone od września 2013 r. Dotyczy podejrzenia seksualnego wykorzystywania dzieci przez dwóch polskich duchownych – jednym z nich miał być Wojciech G. (usłyszał już sześć zarzutów), a drugim – abp Wesołowski. Na nowe materiały z Dominikany śledczy nie mają raczej co liczyć. W styczniu Prokurator Generalny Republiki Dominikany poinformował, iż „na wniosek władz Kościoła katolickiego” całość akt postępowania prowadzonego w Republice Dominikany przeciwko byłemu nuncjuszowi apostolskiemu Józefowi Wesołowskiemu przekazana została do Watykanu, wobec czego nie ma możliwości nadesłania akt władzom polskim.

„Zostanie osądzony w Watykanie”

W grudniu 2013 r. Prokuratura Okręgowa dostała odpowiedź na pomoc prawną skierowaną do Watykanu. Stolica apostolska poinformowała, że abp Józef Wesołowski jest obywatelem Watykanu, a przepisy obowiązujące w Państwie Watykańskim „nie przewidują możliwości ekstradycji obywatela”. Przy okazji władze Watykanu podkreśliły, że abp Wesołowski objęty jest immunitetem dyplomatycznym, a „jego zakres regulują standardowe przepisy prawa międzynarodowego”. W styczniu przedstawiciel Stolicy Apostolskiej przy ONZ arcybiskup Silvano Tomasi oświadczył: – Podejrzany o pedofilię były nuncjusz apostolski na Dominikanie arcybiskup Józef Wesołowski zostanie osądzony w Watykanie „z surowością, na jaką zasługuje”.

„Człowiek seksualnie chory” Były nuncjusz apostolski na Dominikanie abp Wesołowski został odwołany ze stanowiska w związku z oskarżeniami o pedofilię w sierpniu zeszłego roku. W październiku zeszłego roku dziennikarz TVP Info Piotr Krysiak dotarł do jednego ze świadków w tej sprawie. – To był człowiek seksualnie chory. Tu chodziło o coś więcej niż dzieci, cokolwiek, co by zaspokoiło jego apetyt seksualny. Mówił mi, że miał pewien ulubiony i specyficzny typ upodobań.– mówił kilka miesięcy temu diakon Francisco Javier Occi Reyes zeznający w dominikańskiej prokuraturze ws. arcybiskupa Józefa Wesołowskiego. Diakon przebywa w więzieniu. Ciążą na nim zarzuty stręczycielstwa i molestowania nieletnich.

CZYTAJ TEŻ Nie będzie ekstradycji abp. Wesołowskiego

Zobacz więcej