RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Ambasadorzy UE dogadali się w sprawie finansowych sankcji wobec Rosji

Jest zgoda Unii Europejskiej na sankcje sektorowe wobec Rosji. Decyzję podjęli ambasadorzy 28 krajów na spotkaniu w Brukseli. Po raz pierwszy Unia podjęła decyzję, która uderzy bezpośrednio w rosyjską gospodarkę i wymianę handlową z Moskwą. Uzgodnione sankcje mają obowiązywać przez rok; niewykluczone, że zostaną przedłużone.

Restrykcje obejmują embargo na broń, ograniczenia przepływu kapitału, technologii i sprzętu podwójnego zastosowania. Ustalenia muszą być jeszcze zatwierdzone przez rządy państw UE i wejdą w życie dzień po opublikowaniu rozporządzenia w Dzienniku Urzędowym UE, co jest planowane na wieczór 31 lipca.

Według dyplomatów przyjęte sankcje są w zasadzie zgodne z propozycją Komisji Europejskiej z ubiegłego tygodnia.

UE zamyka rosyjskim bankom dostęp do rynków

Oznacza to, że duże rosyjskie banki, które przynajmniej w połowie są własnością państwa, będą mieć ograniczony dostęp do rynków finansowych w UE. – Zaufanie do Rosji jako bezpiecznej przystani dla globalnej gospodarki finansowej będzie jeszcze mniejsze – powiedział dziennikarzom pragnący zachować anonimowość dyplomata.

Gdy sankcje te wejdą w życie, obywatele i spółki z krajów UE będą mieć zakaz kupowania i sprzedawania nowych obligacji, akcji albo podobnych instrumentów finansowych o okresie wymagalności powyżej 90 dni, emitowanych przez rosyjskie banki będące własnością państwa, banki rozwojowe, ich filie i podmioty działające w ich imieniu. Zakazane będzie również świadczenie usług związanych z emitowaniem takich instrumentów finansowych (np. usług maklerskich).

Embargo na broń, ale nie na zamówione mistrale

Wprowadzone zostanie embargo na broń, ale tylko w odniesieniu do nowych kontraktów, dlatego budząca kontrowersje sprzedaż Rosjanom francuskich okrętów desantowych Mistral będzie mogła dojść do skutku.

UE zakaże też eksportu do Rosji zaawansowanych technologii potrzebnych przy eksploatacji ropy naftowej, np. z trudno dostępnych złóż w Arktyce czy też ropy z łupków oraz dokonywania odwiertów głębinowych. Nie zdecydowano się na podobne restrykcje w sektorze wydobycia gazu ze względu na obawy o bezpieczeństwo energetyczne krajów UE, które są uzależnione od importu gazu z Rosji.

Szlaban na komputery o wysokiej mocy obliczeniowej i środki chemiczne

Sankcje mają też dotyczyć sprzedaży niektórych przedmiotów podwójnego zastosowania (cywilnego i wojskowego) dla rosyjskiego sektora obronnego. Chodzi np. o komputery o wysokiej mocy obliczeniowej czy środki chemiczne.

Tak jak w przypadku embarga na broń, również sankcje w pozostałych trzech sektorach nie będą mogły działać wstecz, czyli będą dotyczyć tylko przyszłych prób emisji akcji przez banki czy transakcji na sprzedaż technologii.

teraz odtwarzane
Amerykańskie wsparcie dla Ukrainy

Restrykcje przyniosą straty obu stronom

Sankcje zostaną wprowadzone na rok, ale będą poddawane stałemu przeglądowi; pierwszy przegląd ma nastąpić za trzy miesiące. Decyzje o ich złagodzeniu, zniesieniu albo zaostrzeniu mają być podejmowane w zależności od postawy Rosji w sprawie konfliktu na Ukrainie. Po roku, jeżeli konflikt na wschodniej Ukrainie będzie trwać, UE przedłuży restrykcje.

Zdaniem europosła PO Jacka Saryusza-Wolskiego sankcje będą kosztowały Rosję blisko 100 mld euro w ciągu dwóch lat, a to może doprowadzić ją do recesji. Przyznał, że sankcje mają działanie obosieczne i UE musi się liczyć ze stratami rzędu ponad 40 mld euro w 2014 r. i 50 mld w roku 2015. Podkreślił jednak, że kwoty oznaczają zupełnie inne obciążenie dla obu stron.

Sankcje wizowe i finansowe na ludzi z bliskiego otoczenia prezydenta Rosji

We wtorek UE zatwierdziła też nową listę ośmiu osób i trzech firm, na które nałożone zostaną sankcje wizowe i finansowe. Wśród nich są ludzie z bliskiego otoczenia prezydenta Rosji Władimira Putina. Lista ma zostać ogłoszona w środę wieczorem.

Dyplomaci przyznają, że UE spodziewa się odpowiedzi Rosji na sankcje, które mogą okazać się bolesne przynajmniej dla niektórych państw członkowskich.

Na zaostrzenie sankcji wobec Rosji UE zdecydowała się po katastrofie malezyjskiego samolotu pasażerskiego, który 17 lipca został zestrzelony nad obszarem kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy. Zginęło prawie 300 osób. UE uznała, że katastrofa była konsekwencją dostarczania separatystom ciężkiej broni przez granicę rosyjsko-ukraińską.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej