Dwuletnia Natalka walczy o życie; trwa zbiórka pieniędzy na leczenie

Ma dopiero dwa lata, a przeżyła więcej niż niejeden dorosły. Mała Natalka od roku walczy z ciężką chorobą. Chemioterapia i przeszczep okazały się niewystarczające. Jedyna nadzieja na skuteczne leczenie, to wyjazd za granicę. Dla dziewczynki z Krakowa dziś zorganizowano specjalny koncert w Wieliczce. O pomocy dla Natalki „Wiadomości” TVP1.

Jeszcze kilka miesięcy temu o takich historiach rodzina tylko słyszała.

– Przy rutynowym badaniu pojawiła się diagnoza, że mamy guza na nerce i od tego wszystko się zaczęło – mówi ojciec dziewczynki Seweryn Staśko.

Gra na czas

Rzadki, agresywny i podstępny. Taki nowotwór wyniszcza Natalkę. Nie daje żadnych objawów. Ale to największy kiler wśród nowotworów u dzieci. W środku może zaatakować każdy z narządów. Nowotwór jest szybki. Robi spustoszenie w komórkach nerwowych. To gra na czas.

Kiedy dzieci zasypiają, rodzice planują kolejne akcje, happeningi, rozsyłają maile i proszą o wsparcie. – Potrzebujemy dużej pomocy dla Natalki i zachęcamy ludzi, prosimy o pomoc dla dziecka – mówi matka dziewczynki Justyna Staśko.


CZYTAJ TAKŻE Spełnianie marzeń uszczęśliwia dzieci
Dziewczynka wymaga terapii za granicą

Natalka ma za sobą chemioterapię , przeszczep z własnych komórek macierzystych. Ale efektu, jaki chcieliby uzyskać lekarze, nie ma. W Polsce onkolodzy wyczerpali już wszystkie możliwości. Rodzice mają zaledwie kilka miesięcy na zebranie 600 tys. zł. Tyle kosztuje eksperymentalna terapia za granicą. Leczenie, które polega na podaniu przeciwciał niszczących chore komórki, to dla Natalki jedyna szansa.

– Wszystkie dzieci, które jeżdżą z Wrocławia do Niemiec albo do Włoch, mają się lepiej niż te dzieci, które wcześniej nie miały dostępu do tych przeciwciał – powiedziała prof. Alicja Chybicka.

Onkolodzy robią wszystko, by przeciwciała sprowadzić do Polski, ale to trwa. A zegar u chorych dzieci tyka.

Koncert w Wieliczce

Podczas święta Kingi w Wieliczce, które każdego roku gromadzi około 30 tys. osób, tym razem pomagano także Natalce – grała dla niej m.in. Budka Suflera, były kiermasze i loterie.

Takie akcje zasiliły niedawno konto Miłosza. Chłopiec trzyma teraz mocno kciuki za Natalkę. Pół roku temu przeżywał to samo. Ma za sobą już pierwszy etap leczenia w Genui, przed nim kolejny.


CZYTAJ TAKŻE Chora dziewczynka, została Królewną Śnieżką

źródło:
Zobacz więcej