Po wypadku autokaru: prokuratura prowadzi śledztwo, zastrzeżenia inspekcji pracy

Prokuratura w Dreźnie oraz tamtejsza policja wdrożyły śledztwo przeciwko kierowcy polskiego autokaru. Zastrzeżenia ma też Państwowa Inspekcja Pracy. Własne postępowania ws. firmy przewozowej Sindbad prowadzi również opolska prokuratura. W nocy z piątku na sobotę na autostradzie A4 w okolicy Drezna doszło do wypadku, w którym uczestniczyły autokary z Polski i Ukrainy oraz polski minibus. Zginęło 10 osób.

Polski autobus uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku polskim minibusem, a następnie stoczył się z 10-metrowego nasypu do rowu. Pojazd przekoziołkował i pozostał na jezdni na lewym boku.

Wszczęto śledztwo

Prokuratura w Dreźnie oraz tamtejsza policja wdrożyły już śledztwo przeciwko kierowcy polskiego autokaru. 44-letni mężczyzna podejrzany jest o popełnienie nieumyślnego zabójstwa.

Naruszony czas pracy?

Z kolei opolska prokuratura prowadzi dwa postępowania wyjaśniające w sprawie naruszenia czasu pracy kierowców w firmie przewozowej Sindbad.

– Te sprawy wszczęto wcześniej. Dotyczą prowadzenia nieprawidłowej dokumentacji, odnoszącej się do czasu pracy kierowców – tłumaczyła w TVP Info Lidia Sieradzka z opolskiej prokuratury. – Pierwsza sprawa toczy się dłużej. Była zawieszona, bo czekaliśmy na wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Drugie postępowanie zostało wszczęte dwa miesiące temu – dodała.

Państwowa Inspekcja Pracy ma zastrzeżenia do firmy i skierowała już zawiadomienie do prokuratury.

CZYTAJ TAKŻE: Rośnie liczba ofiar wypadku autokaru pod Dreznem. Zginęło co najmniej siedmiu Polaków

źródło:
Zobacz więcej