Walka o uratowanie oka małego Kuby – NFZ refunduje tylko amputację

Półtoraroczny Kuba może stracić drugie oko, bo NFZ w przypadku jego schorzenia refunduje tylko amputację. Chłopiec cierpi na nowotwór oka, jedno już stracił. Teraz jedynym ratunkiem dla Kubusia jest kosztowne leczenie za granicą. W internecie trwa zbiórka pieniędzy. Do tej pory udało się zebrać pond 500 tysięcy złotych.

Kubuś ma dopiero półtora roku. Miał niespełna trzy miesiące, kiedy okazało się, że jest ciężko chory. Diagnoza: nowotwór.

Chirurdzy usunęli oko. Sytuacja wydawała się opanowana. Niestety nie na długo. Miesiąc później rutynowe badanie wykazało, że nowotwór zaatakował też drugie oko chłopca. Kolejna tragedia, kolejne ciężkie leczenie.

Niestety zapadł kolejny wyrok: oko trzeba usunąć. W Polsce leczenie jest niemożliwe – potrzebny jest drogi lek. Wcześniej rodzice chłopca zostali poinformowani przez NFZ, że lek nie jest refundowany i nie złożyli w tej sprawie wniosku. Jednak po interwencji mediów, NFZ wyciąga do nich rękę – przedstawiciel Funduszu poprosił o jak najszybsze wystosowanie wniosku, który ma zostać potraktowany w trybie pilnym. Wciąż jest szansa na uratowanie oka.

Nawet jeśli lek będzie zrefundowany to i tak potrzebna jest operacja w Londynie, a do tego potrzebne są pieniądze i to duże. Na specjalnej stronie internetowej jest informacja, gdzie można przelać pieniądze dla Kubusia. W tej chwili zebrano już ponad 500 tysięcy złotych.

Strona poświęcona Kubie

CZYTAJ TAKŻE: Nowotwór pozbawił ich słuchu. Dzięki implantom wrócą do normalnego życia

źródło:
Zobacz więcej