Haker, syn rosyjskiego polityka w ręku Secret Service. Moskwa: to porwanie

(fot. flickr.com/Keith Allison)

– Mój syn został porwany przez amerykańskie służby – alarmuje deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Walerij Sieliezniow. Amerykański resort bezpieczeństwa narodowego potwierdził, że Secret Service zatrzymała 30-letniego Romana Waleriewicza Sielezniowa. Mężczyzna jest oskarżany przez USA o ataki hakerskie na komputery placówek handlowych i restauracji.

Amerykański resort bezpieczeństwa narodowego poinformował, że Secret Service zatrzymała 5 lipca na Malediwach 30-letniego Romana Waleriewicza Sielezniowa za jego działalność w latach 2009-2011. Amerykanie zarzucają mu kradzież danych dotyczących kart kredytowych.

Walerij Sielezniow powiedział agencji ITAR-TASS, że nie zdołał skontaktować się z synem. Mówił też w kontekście informacji o zatrzymaniu hakera o „monstrualnym kłamstwie i prowokacji”.

„Nieprzyjazne posunięcie Waszyngtonu”

Według rosyjskiego MSZ, Roman Sielezniow został zatrzymany w porcie lotniczym na Malediwach.

„Uważamy to za najnowsze nieprzyjazne posunięcie Waszyngtonu” – podkreślił resort spraw zagranicznych Rosji w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej.

„Nie pierwszy raz strona amerykańska, ignorując umowę dwustronną (...) o pomocy wzajemnej w sprawach karnych, pospieszyła się z czymś, co jest równoznaczne z porwaniem rosyjskiego obywatela” – napisano.

W 2011 roku oskarżony o przestępstwa

Roman Sielezniow został w marcu 2011 roku oskarżony w stanie Waszyngton o takie przestępstwa jak oszustwo bankowe, uszkodzenie chronionego komputera, uzyskanie informacji z chronionego komputera i kradzież tożsamości. Zarzuca mu się, że włamywał się do portali internetowych różnych placówek handlowych i restauracji w USA.

Rosyjskie agencje przypominają, że Roman Sieliezniow jest inwalidą. W 2011 roku był jedną z ofiar zamachu terrorystycznego w Maroku.

Resort spraw zagranicznych Rosji oznajmił, że to nie pierwszy przypadek gdy służby USA zachowują się jak porywacze. Zwrócono uwagę na głośne uprowadzenie w Tajlandii rosyjskiego handlarza bronią Wiktora Buta, który został wywieziony do Stanów Zjednoczonych i skazany na wieloletnie więzienie.

CZYTAJ TAKŻE: USA: „handlarz śmiercią” uznany za winnego

źródło:
Zobacz więcej