RAPORT

Wojna na Ukrainie

BBC o polskim wkładzie w złamanie Enigmy. „Czułem, że rola Polaków została przeoczona”

fot. flickr.com/Tim Gage
fot. flickr.com/Tim Gage

Przełom w walce z nazistowskimi Niemcami, jakim było złamanie kodu Enigmy, dokonał się nie – jak sądzi większość Brytyjczyków – w Bletchley Park, ale w podwarszawskich Pyrach – przypomina BBC. O długu, który został spłacony wobec polskich matematyków mówi m.in. cytowany przez nadawcę jeden z szefów francuskiego wywiadu.

Kilku wysokich rangą szefów wywiadu z Polski, Francji i Wielkiej Brytanii przyjechało na początku lipca do pilnie strzeżonej siedziby polskiego wywiadu pod Warszawą. Ich wizyta odbyła się na pamiątkę spotkania, które 75 lat wcześniej odbyli ich poprzednicy – przypomina internetowe wydanie BBC.

Brytyjski nadawca przypomina wkład polskich matematyków w złamanie kodu; wkład niepodważalny, choć przez wielu Wyspiarzy pomijany.

„Czułem, że rola Polaków została przeoczona”

Uczestniczący w spotkaniu Patrick Pailoux, dyrektor techniczny francuskiej tajnej służby przyznaje w rozmowie z BBC, że czuł, iż znacząca rola Polaków w przełamywaniu Enigmy została przeoczona. – Pierwsza lekcja jest oczywista: pracując razem możemy odnieść dużo większy sukces – mówił w rozmowie z BBC. – Inna sprawą jest „mieszanie” najlepszych naukowców z pracownikami klasycznej pracy wywiadowczej. Dzięki takiej współpracy można uzyskać dużo lepsze wyniki. Potwierdza to sprawa, jakiej dokonaliśmy podczas drugiej wojny światowej – podkreślił.

Dumny z tradycji polskiego wywiadu jest jego obecny szef. – Jesteśmy wciąż bardzo młodym demokratycznym wywiadem. Staramy się więc pokazać naszym agentom najlepszą polską tradycję – powiedział BBC generał Maciej Hunia. – Zobaczyć prawdziwe sukcesy, takie jak historia Enigmy, to dla naszych rekrutów bardzo ważne – podkreślił.

Jak złamano kod Enigmy?

Jak przypomina BBC, latem 1939 r. dwóch brytyjskich oficerów wywiadu – Alastair Denniston i Dilly Knox – wysiadło z pociągu w Warszawie. Brytyjczycy byli absolwentami Rządowej Szkoły Kodowania i Szyfrowania. Kiedy zaczęła się wojna pracowali w supertajnym ośrodku Bletchley Park. Gdyby Niemcy wiedzieli, w jakim celu podróżują, z pewnością nie wydaliby im wiz. Mężczyźni chcieli odkryć tajemnicę Enigmy, której hitlerowcy używali do kodowania komunikatów wojskowych.

fot. flickr.com/J Brew
fot. flickr.com/J Brew

Po opuszczeniu pociągu, oficerowie udali się do ośrodka w Pyrach, gdzie czekali na nich Polacy i Francuzi. Podobne spotkanie odbyło się już wcześniej. Niestety zakończyło się ono fiaskiem, ponieważ ani strona polska, ani brytyjska nie były gotowe na pokazanie swoich dotychczasowych prac. Ale w lipcu 1939 r. sytuacja się zmieniła, bo wizja wojny stawała się coraz bardziej realna – przypomina BBC.

W wyniku porozumienia polska ekipa w składzie: Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki przekazała wyniki swoich prac brytyjskiemu i francuskiemu wywiadowi. Uzyskane informacje pozwoliły matematykowi Alanowi Turingowi odkryć na terenie ośrodka w Bletchley Park własną „bombę kryptologiczną”.

Informacje wywiadowcze otrzymane od Polaków przez supertajny brytyjski ośrodek, w ocenie historyków, skróciły II wojnę światową nawet o dwa lata. Do istnienia tego ośrodka Brytyjczycy przyznali się dopiero w latach 70.

CZYTAJ TAKŻE Egzemplarz Enigmy wystawiony na sprzedaż

fot. flickr.com/Caro Wallis
fot. flickr.com/Caro Wallis

Kod Enigmy złamano w Pyrach

Pod koniec grudnia 1932 roku Marian Rejewski odczytał pierwsze informacje przesyłane za pośrednictwem niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. Współautorami złamania kodu byli Jerzy Różycki i Henryk Zygalski.

Matematycy Rejewski, Różycki i Zygalski, studenci Uniwersytetu Poznańskiego, uczestniczyli w kursie dla kryptologów zorganizowanym na tej uczelni przy współudziale wojska. Po ukończeniu kursu zostali zatrudnieni w 1930 roku w Biurze Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Rozpracowywali tajemnicę działania niemieckiej elektromechanicznej maszyny szyfrującej Enigma. Skonstruowana w latach 20. XX wieku miała służyć utajnianiu korespondencji handlowej. Szybko jednak wykorzystano ją w niemieckich siłach zbrojnych.

Według Marka Grajka, autora książki „Enigma. Bliżej prawdy”, złamanie szyfru Enigmy uważano za niemożliwe. Polacy osiągnęli sukces dzięki zastosowaniu metody matematycznej zamiast lingwistycznej. Na ten pomysł wpadł ppłk Maksymilian Ciężki z Biura Szyfrów.

Trzej matematycy zaprojektowali kopię maszyny szyfrującej. Egzemplarze tego urządzenia powstawały w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA. Kilka połączonych ze sobą maszyn tworzyło tzw. bombę kryptologiczną, przeznaczoną do automatycznego łamania niemieckiego szyfru.

Latem 1939 roku polskie władze wojskowe przekazały do Francji i Wielkiej Brytanii egzemplarze kopii maszyny Enigma wraz z informacjami dotyczącymi złamanego szyfru.

We wrześniu 1939 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski ewakuowali się przez Rumunię do Francji. Jerzy Różycki zginął w styczniu 1942 r. na statku, który zatonął w tajemniczych okolicznościach na Morzu Śródziemnym. Dwaj pozostali matematycy nadal zajmowali się niemieckimi szyframi, pracując w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii.

Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru Enigmy kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park.

fot. flickr.com/Edvvc
fot. flickr.com/Edvvc

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej