17-latek walczy z guzem mózgu; chce spotkać muzyków Metalliki

Ma 17 lat, kocha heavy metal, a w wolnych chwilach gra na gitarze. A raczej grywał, bo ostatnio tych wolnych chwil brakuje. Od pół roku głównym zajęciem Waldka jest walka z guzem mózgu. Ale niedługo chłopak chciałby na jeden dzień zapomnieć o chorobie. Do Polski przyjeżdża bowiem jego ulubiony zespół – Metallica. Nastolatek marzy o tym, żeby osobiście spotkać się ze swoimi idolami. Czy to mu się uda?

– Po prostu przywitałbym się i powiedział, że to, co oni przeżyli, to po prostu jest takie dość budujące – tłumaczy Waldek Gabzdyl. Kilka miesięcy temu usłyszał straszną diagnozę – w jego mózgu lekarze wykryli guza. Niejeden by się załamał, ale on walczy.

Muzyczny bakcyl

– Stara się walczyć, nie poddaje się. Czy faktycznie muzyka mu pomaga? Myślę, że tak, bo złapał tego bakcyla już jakiś czas temu i cieszę się, że nie go nie porzucił – dodaje Zbigniew Gabzdyl, ojciec chłopca. – Waldek może nie często gra teraz na gitarze, natomiast bardzo dużo słucha muzyki. I praktycznie on nawet ze sprzętem muzycznym idzie do łózka spać – podkreśla Dorota Gabzdyl, matka nastolatka.

Szansę na spotkanie z Metalliką Waldek będzie miał już 11 lipca. Zespół zagra wtedy koncert na warszawskim Stadionie Narodowym. Zostało mało czasu, a zadanie nie należy do najłatwiejszych. Waldek i jego rodzina bardzo liczą na pomoc fundacji „Mam Marzenie”.

Walka z czasem

– Musimy zrobić wszystko, żeby w ciągu dwóch tygodni z jednej strony zebrać środki na przejazd i nocleg w Warszawie oraz wstęp na koncert, a z drugiej strony chcemy zrobić wszystko, żeby chłopak faktycznie mógł spotkać się z członkami zespołu – mówi Sebastian Uzar z fundacji.

Bez wątpienia dla Waldka byłby to jeden z najpiękniejszych i najbardziej wzruszających momentów w jego życiu. I tego mu życzymy.

CZYTAJ TAKŻE: Uratowali chłopca, którego nie dało się uratować

źródło:
Zobacz więcej