IPN sprzedaje licencję na hitową grę „Kolejka”

Hitowa „Kolejka” ma szansę na podbój świata (fot. IPN)

Instytut Pamięci Narodowej zdecydował się ogłosić przetarg na sprzedaż licencji na swój hit – grę „Kolejka” – dowiedział się portal tvp.info. Przez trzy lata sprzedano blisko 100 tys. egzemplarzy gry, a IPN liczy, że za sprawą prywatnego dystrybutora, podbije USA, Niemcy, Rosję i Rumunię, gdzie jest duże zainteresowane tym produktem. Po wakacjach zaś na rynku powinna pojawić się „Reglamentacja”, kolejna gra osadzona w realiach PRL, która ma przybliżyć symbol peerelowskiej gospodarki, czyli kartki.

„Kolejka” opowiadającą o trudnościach aprowizacyjnych w ostatniej dekadzie PRL okazała się hitem ostatnich lat. Od czasu premiery w lutym 2011 r. doczekała się siedmiu oficjalnych tłumaczeń na języki obce oraz siedmiu wydań w łącznym nakładzie 97 tys. egzemplarzy. Na świecie gra zyskała miano „Komunistycznego Monopolu”.

– Nie dawaliśmy już rady z zaspokojeniem zapotrzebowania na grę. W zeszłym roku sprzedaliśmy ponad 40 tys. egzemplarzy, a wciąż dostawaliśmy prośby o dodruk nowych. Zagraniczni dystrybutorzy natomiast nie bardzo rozumieli, dlaczego nie mogą po prostu zamówić towaru, a muszą czekać w długiej kolejce po „Kolejkę”. Instytut ponosił też znaczne koszty, mimo, że gra przynosiła duży zysk. Ten jednak trafiał nie do IPN, ale do Skarbu Państwa. Dlatego zdecydowaliśmy się na ogłoszenie przetargu na sprzedaż licencji firmie prywatnej – mówi tvp.info Karol Madaj z IPN, twórca hitowej gry.

Nie dawaliśmy już rady z zaspokojeniem zapotrzebowania na grę. W zeszłym roku sprzedaliśmy ponad 40 tys. egzemplarzy, a wciąż dostawaliśmy prośby o dodruk nowych.

– To szansa na rozwiązanie dotychczasowych problemów z dystrybucją gry. Nowy wydawca będzie zobowiązany do wydania gry w niezmienionej formie w co najmniej czerech językach – polskim, rumuńskim, niemieckim i angielskim. Wierzymy, że dzięki temu zostanie ona wydana w większym nakładzie i trafi bez przeszkód do graczy na całym świecie a „Kolejka” w znacznie szerszym zakresie spełni swoją misję edukacyjną, jaką jest poznawanie historii komunizmu – dodał.

Zdaję sobie sprawę, że gdybym taką grę wypuścił jako osoba prywatna, zarobiłbym na niej pewnie znaczną sumę.

Odznaczenie zamiast fortuny

Madaj jako pracownik Biura Edukacji Publicznej IPN, który wymyśla gry dla Instytutu został w 2013 r. odznaczony przez prezydenta Złotym Krzyżem Zasługi za „ zasługi w budowaniu świadomości historycznej i patriotycznej”. To jedyne profity, jakie przyniosła mu gra, która na Zachodzie zrobiłaby z niego milionera. – Jestem pracownikiem IPN i za to dostaję pieniądze. Zdaję sobie sprawę, że gdybym taką grę wypuścił jako osoba prywatna, zarobiłbym na niej pewnie znaczną sumę. Ale jestem szczęśliwy, że okazała się takim hitem. Prywatnie opracowuję także gry poza Instytutem. Może jeszcze zrobię taki hit jak „Kolejka” – wyjaśnia.

Co ciekawe „Kolejka” jest bardzo poszukiwana w USA, enerdowskich landach Niemiec, Rosji i Rumunii. W Stanach Zjednoczonych gra zrobiła prawdziwą furorę. – W Uniwersytecie Illinois jest traktowana jako pomoc dydaktyczna dla studentów i można ją wypożyczyć w bibliotece uniwersyteckiej – mówi Madaj.

Czas na kartki

Madaj zapowiedział, że po wakacjach IPN wypuści na rynek kolejną grę, która może podbić rynek. To „Reglamentacja”. – Tym razem skupiamy się na systemie kartkowym. W grze będziemy się posługiwać reprintami oryginalnych kartek ze stycznia 1983 r. w Polsce. Dodatkowo do gry będzie dołączona książka w formie kartek, autorstwa Andrzeja Zawistowskiego o tym, jak zmieniały się kartki od I wojny światowej – dodaje Madaj.

IPN tak zapowiada nową grę: „Cofacie się do czasów PRL, by zimą 1983 roku powalczyć o dodatkowe kartki na mięso, cukier i inne dobra. Waszym zadaniem jest zrobienie zakupów przed zapowiedzianą wizytą gości. Niestety towar w sklepie jest reglamentowany, a kartki z przydziału często nie odpowiadają temu, co musicie kupić. Potrzebne kupony reglamentacyjne mają za to inni. Szybko orientujecie się, że sukces zależy od sprawnego wymieniania się kartkami z graczami stojącymi w kolejce. Musicie się jednak spieszyć, bo sklepowa zaraz dopije herbatę i zacznie sprzedawać.”

Prawdopodobnie i ta gra zostanie przeznaczona do sprzedaży międzynarodowej.

CZYTAJ TAKŻE Remanent, kolejka i zakupy w grze IPN

Kartka z gry Reglamentacja (fot. IPN)

Zobacz więcej