Bułgaria sprząta i liczy straty po powodzi

Wielkie sprzątanie po zeszłotygodniowej powodzi w Bułgarii. Woda zabiła 14 osób. Kilka nadal uznaje się za zaginione. Kilkadziesiąt osób zostało rannych. Woda zniszczyła część Warny nad Morzem Czarnym. Straty w dwóch najważniejszych sektorach bułgarskiej gospodarki – rolnictwie i turystyce – są ogromne.

W Warnie ze skutkami powodzi walczy tysiąc ochotników. Usuwają błoto i śmieci z zalanych ulic. Ekipy ratunkowe rozpoczęły osuszanie domów i wyciąganie samochodów przykrytych przez błoto.

Zniszczonych zostało kilka plaż nad Morzem Czarnym, ale ośrodki turystyczne funkcjonują normalnie, nie ma zagrożenia dla turystów.

Na jutro w całym kraju ogłoszono dzień żałoby narodowej. Rząd zapowiedział, że rodziny ofiar powodzi otrzymają po 10 tys. lewów, czyli 20 tys. zł pomocy. Odszkodowania za zniszczone mienie będą zależały od rozmiaru strat.

CZYTAJ TAKŻE Woda odcięła od świata Warnę. Polscy turyści czekają

źródło:
Zobacz więcej