RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

75 osób zarażonych wąglikiem? Fatalna pomyłka w amerykańskim laboratorium

Wielki błąd podczas naukowego eksperymentu. 75 pracowników rządowej placówki w Atlancie w Stanach Zjednoczonych mogło zostać narażonych na wąglika. Zagrożone osoby poddano obserwacji. Władze prowadzą śledztwo w sprawie incydentu.

W dwóch laboratoriach Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom w Atlancie między 6 a 13 czerwca prowadzono badania nad wąglikiem. Pracownicy laboratoriów byli przekonani, że w eksperymentach wykorzystywane są bakterie, które wcześniej zostały „unieszkodliwione”. Okazało się jednak, że było inaczej i że groźne drobnoustroje mogły dostać się do powietrza.

Gdy odkryto, że bakterie były żywe, 75 pracownikom laboratoriów zaczęto podawać antybiotyki oraz szczepionki. Wszystkich poddano obserwacji. Na razie u nikogo nie zaobserwowano choroby. Eksperci zwracają jednak uwagę, że objawy wąglika mogą pojawić się nawet po dwóch miesiącach.

Wyjątkowo groźny wąglik

Choroba wywołana bakteriami wąglika jest bardzo groźna. Gdy nie jest leczona, wskaźnik śmiertelności wynosi aż 85 proc.; nawet w przypadku leczenia prawie połowa zakażonych umiera. Przedstawiciele Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom pocieszają, że ryzyko zarażenia któregoś z 75 pracowników było niewielkie.

CZYTAJ TAKŻE Ostatnie wirusy czarnej ospy na ziemi

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej