Rząd Ghany kupił... prąd. By kibice mogli oglądać mundial

Na inaugurację MŚ Ghana przegrała ze Stanami Zjednoczonymi 1:2 (fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV/ flickr/ Adam Jones)

Ghana zakupiła 50 megawatów energii elektrycznej od Wybrzeża Kości Słoniowej, aby mieszkańcy kraju mogli oglądać bez przeszkód mecze reprezentacji „Czarnych Gwiazd” w piłkarskich mistrzostwach świata.

Problem niedoboru prądu jest powszechny w Afryce. Szacuje się, że w Ghanie dostęp do elektryczności ma 72 proc. mieszkańców i jest to jeden z lepszych wyników na kontynencie. Aby jednak nie było przerw w dostawach energii, a co za tym idzie zakłóceń podczas transmisji z brazylijskiego mundialu, zdecydowano się na import z sąsiedniego Wybrzeża Kości Słoniowej.

Ograniczono nawet produkcję – by oszczędzać prąd

Z drugiej strony ograniczona została produkcja m.in. w hucie aluminium, aby zmniejszyć zapotrzebowanie na prąd. Na inaugurację MŚ Ghana przegrała ze Stanami Zjednoczonymi 1:2. W kolejnych spotkaniach grupy G zagra z Niemcami (21 czerwca) i Portugalią (26 czerwca). „Czarne Gwiazdy” najbliżej medalu były przed czterema laty w Republice Południowej Afryki, gdzie w ćwierćfinale przegrały rzutami karnymi z Urugwajem. W ostatniej minucie dogrywki Asamoah Gyan nie wykorzystał „jedenastki”. Gdyby zdobył gola, Ghana wygrałaby 2:1 i – jako pierwszy afrykański zespół – awansowała do półfinału MŚ.

CZYTAJ TAKŻE Lewandowski dla TVP Info: oglądam mundial, ale wolałbym być po drugiej stronie ekranu

źródło:

Zobacz więcej