RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Namierzony nad morzem. Pirat drogowy „Frog” w rękach policji

Policja zatrzymała Roberta N. pseudonim „Frog” – poinformowała TVP Info. To ten mężczyzna prawdopodobnie siedział za kierownicą białego BMW M3, podczas słynnego nocnego rajdu po Warszawie. Do zatrzymania doszło w jednym z nadmorskich kurortów w woj. zachodniopomorskim. Mężczyzna jest przewożony do Warszawy na przesłuchanie.

– Policjanci zatrzymali na terenie woj. zachodniopomorskiego Roberta N. ps. „Frog”. Przebywał tam w wynajmowanym mieszkaniu razem z innymi osobami. Chyba był zaskoczony, że tu dotarli do niego policjanci – mówił na antenie TVP Info Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji.

CZYTAJ TAKŻE Pirat wszedł nam na ambicję

Sokołowski: nie zatrzymaliśmy go za rajd

Śledztwo w sprawie pirackiej jazdy Roberta N. po stolicy prowadzi warszawska prokuratura. Sokołowski zastrzegł jednak, że zatrzymanie Roberta N. ma związek z innymi sprawami, m.in. z oszustwami.

– Mężczyzna został zatrzymany w związku z kilkoma postępowaniami prowadzonymi przez stołecznych policjantów. Dotyczą one przestępstw kryminalnych, o które podejrzewamy tego człowieka, m.in. chodzi o oszustwa – mówił Sokołowski.

–Ten rajd to jest czyn, za który ten człowiek również zostanie rozliczony. Postępowanie prowadzi prokuratura. Trudno mi jest powiedzieć, jaka będzie decyzja w stosunku do tej osoby, jeżeli chodzi o rozliczenie za ten rajd po Warszawie – mówił.

Nocny rajd po Warszawie

Kierowca był poszukiwany po tym, jak zamieścił w internecie 12-minutowe nagranie, na którym widać, jak łamie przepisy – z prędkością ponad 180, miejscami 200 kilometrów na godzinę jeździ pod prąd, wyprzedza „na trzeciego” i przejeżdża skrzyżowania przy czerwonym świetle.

We wtorek warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie. Wciąż jednak nie postawiono zarzutów piratowi drogowemu. Śledztwo dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi do ośmiu lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej