83-letnia polska kombatantka staje przed sądem. Za przemyt jedzenia

Prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi Weronika Sebastianowicz podczas uroczystości w Augustowie (fot. arch. PAP/Artur Reszko)

Weronika Sebastianowicz – szefowa Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi – stanie dziś przed białoruskim sądem za rzekomy przemyt pomocy żywnościowej dla członków organizacji. – Stawię się w sądzie – deklarowała w rozmowie z portalem tvp.info Sebastianowicz. Jej sprawę do sądu skierował urząd celny w Grodnie.

Kombatantka jest oskarżona o przemyt 70 paczek od polskiego Stowarzyszenia Odra-Niemen z pomocą dla kombatantów Armii Krajowej na Białorusi, które zarekwirowano u niej w domu 2 kwietnia.

– Wartość tych paczek wyceniono na 22 miliony rubli, więc przygotowuję się na dotkliwą karę – powiedziała portalowi tvp.info kombatantka. Sebastianowicz po białoruskiej władzy nie spodziewa się niczego dobrego ani łaskawego potraktowania. – Starają się zrobić to, co najgorsze. Nienawidzą, nie uznają, a skoro z racji wieku nie mogą wsadzić do więzienia, to nękają na inne sposoby – mówi szefowa Stowarzyszenia Żołnierzy AK.

CZYTAJ TAKŻE: „Szykuję się na dotkliwą karę”. 83-letnia polska kombatantka stawi się przed białoruskim sądem

MSZ: oczekujemy od Białorusi respektowania prawa

Portal tvp.info zwrócił się z pytaniem o sprawę Weroniki Sebastianowicz do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Oto list, który przysłało nam biuro rzecznika prasowego MSZ:

„Próba oskarżenia prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi p. Weroniki Sebastianowicz jak i prezesa Związku Polaków na Białorusi (ZPB) p. Mieczysława Jaśkiewicza za upamiętnienie dowódcy AK i rzekome zorganizowanie nielegalnego zgromadzenia przypomina represje z mrocznych czasów, które powinny dawno odejść w całej Europie w przeszłość. Mniejszości narodowe mają w całej Europie, w tym w Polsce prawo do kultywowania swej tożsamości i historii. Oczekujemy także od Białorusi respektowania tego prawa.

W związku z obecną sprawą związaną z podejrzeniami o rzekomy przemyt pomocy żywnościowej MSZ i Konsulat RP w Grodnie podejmował wielokrotne interwencje wobec strony białoruskiej, sugerujące odstąpienie przez wymiar sprawiedliwości Republiki Białoruskiej od nadawania tej sprawie biegu prawnego. Konsul Generalny RP w Grodnie jest w stałym kontakcie zarówno z panią Sebastianowicz, jak i z prezesem Związku Polaków na Białorusi panem Mieczysławem Jaśkiewiczem. Przedstawiciel Konsulatu z całą pewnością będzie uczestniczył w rozprawie sądowej która ma się odbyć 10 czerwca.

Chcielibyśmy ponadto zaznaczyć, że MSZ nieustannie zabiega też o uregulowanie statusu nieuznawanego przez władze białoruskie Związku Polaków na Białorusi, zarówno przy okazji roboczych kontaktów z przedstawicielami Ambasady RP w Warszawie, jak i poprzez naszą placówkę w Mińsku”.

Bohaterskie życie

Weronika Sebastianowicz ps. „Różyczka” ma za sobą wiele dramatycznych doświadczeń. Za działalność w Armii Krajowej w 1952 roku została skazana przez Trybunał Wojsk MGB Obwodu Grodzieńskiego na 25 lat łagrów i pozbawienie praw publicznych na 5 lat. Wyrok odsiadywała między innymi w Workucie na północy Rosji oraz w łagrach na Syberii.

CZYTAJ TAKŻE: „Koordynowała przemyt mąki i oleju”. 83-letnia szefowa Stowarzyszenia Żołnierzy AK stanie przed białoruskim sądem

źródło:
Zobacz więcej