Martwe dziki na granicy z Białorusią. Afrykański pomór świń?

(fot. wikipedia.org)

Kilka martwych dzików znaleziono przy granicy z Białorusią. Z rzeki wyłowiły je służby weterynaryjne. Wstępne badania przeprowadzone w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach potwierdziły, iż zwierzęta były zakażone wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF).

– Ciała martwych dzików pływały w granicznej rzece Świsłocz, niedaleko miejscowości Krynki w powiecie sokólskim, na Podlasiu – powiedział Mirosław Czech, wojewódzki lekarz weterynarii w Białymstoku.

Czech dodał, że wstępne badania przeprowadzone w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach potwierdziły, iż zwierzęta były zakażone wirusem ASF.

Próbki przekazano do unijnego laboratorium w Madrycie, które ma ostatecznie potwierdzić trzeci w Polsce przypadek afrykańskiego pomoru świń. Wyniki badań mają być znane w przyszłym tygodniu.

Poprzednie przypadki ASF w tym samym rejonie

Padłe dziki znaleziono kilka kilometrów od miejsca, gdzie w lutym pojawił się pierwszy w Polsce padły dzik zarażony ASF. Wcześniej ogniska tej choroby pojawiły się na Białorusi. ASF nadal tam występuje.

Jeśli ASF się potwierdzi, będzie to trzeci przypadek choroby i pierwszy od 18 lutego. Poprzednie dwa, wykryte w tym samym rejonie, Rosja i Ukraina wykorzystały jako powód do wprowadzenia embarga na polską wieprzowinę.

Rano w rozmowie w radiowej Jedynce Marek Sawicki nie wykluczał, że Ukraińcy zniosą swoje już 4 czerwca. W Paryżu toczą się rozmowy z tej sprawie.

Konferencja Sawickiego

– Oznacza to, że polska inspekcja weterynaryjna dokładnie prowadzi nadzór nad dzikami i dobrostanem trzody chlewnej. Mamy do czynienia z przypadkiem granicznym i nie ma niebezpieczeństwa, że wirus przedostał się do stad żywych dzików w Polsce – powiedział.

Na konferencji minister twierdził, że podejrzenie kolejnego przypadku afrykańskiego pomoru świń nie będzie miało negatywnego wpływu na decyzję Kijowa.

źródło:
Zobacz więcej