RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Mają tylko ciało i ubranie. Zobacz, jak wygląda zderzenie motocyklisty

– Crash test ma uzmysłowić nie tylko motocyklistom, ale wszystkim użytkownikom dróg o tym, że w samochodzie jesteśmy osłonięci, mamy blachę dookoła siebie. Na rowerze, na motocyklu, na przejściu dla pieszych jesteśmy narażeni na uderzenie – ostrzegał Wojciech Szczygielski z Fundacji Jednym Śladem, który był gościem TVP Info. Fundacja zorganizowała publiczny crash test motocykla, gdzie pokazano, jak wygląda zderzenie motocykla z samochodem osobowym przy prędkości około 50 km/h.

– Są tacy motocykliści w mieście, którzy jeżdżą 60 km/h – mówił Wojciech Szczygielski z Fundacji Jednym Śladem. – Często jest niestety tak, że widzimy tylko tych, którzy pędzą przez miasto. Bardzo często tych, którzy jeżdżą prawidłowo, nie widzimy, ponieważ zlewają się z całym otoczeniem. Jeżdżą z taką samą prędkością jak samochody. Na tej samej zasadzie widzimy samochód, który będzie pędził przez miasto – on nam się od razu rzuci w oczy – stwierdził Szczygielski.

Nie wszyscy pędzą na złamania karku

Jest takie przeświadczenie, niestety, w społeczeństwie, że motocykliści bardzo często jeżdżą bardzo szybko. To nie jest prawda. Są tacy, którzy jeżdżą bardzo szybko. Są również tacy, którzy jeżdżą przepisowo i tych przepisów nie łamią – powiedział Szczygielski.

Crash test to apel zarówno do motocyklistów jak i do kierowców samochodów. Chodzi o to, żeby zwracać na siebie uwagę na drodze.

– Chodzi o to, żeby pokazać, jak bardzo wrażliwe jest ciało człowieka w starciu z przeszkodą przy tak małej prędkości. Kierowca, który jedzie samochodem jest w jakiś sposób obudowany i ma ochronę zewnętrzną. Natomiast motocyklista ma tylko to, co jest. Chroni go ciało i tylko to, co ma na sobie – zwracała Karolina Szczygielska, miłośniczka motocykli.

źródło:
Zobacz więcej