Raport

Epidemia koronawirusa

Lekarz nie ma wątpliwości; „Jej tętniak zniknął, naukowo trudno to wyjaśnić”

– Tętniak najpierw był, a w kolejnym badaniu jego obecności nie stwierdziliśmy. Czy da się to wytłumaczyć medycznie? Naukowo to byłoby trudne – powiedział TVP Info lekarz kobiety z Kostaryki, która miała zostać uzdrowiona dzięki wstawiennictwu Jana Pawła II.

Floribeth Mora Diaz miała już nie żyć. Wykryto u niej tętniaka mózgu, nienadającego się do leczenia. Ten jednak zniknął. Lekarze nie wiedzą dlaczego.

Spore ryzyko śmierci

– W tym przypadku chodziło o powiększenie arterii po prawej stronie mózgu. Tętniak polega na tym, że arteria słabnie i może się rozpaść. Wtedy dochodzi do krwotoku w głowie – tłumaczy TVP Info lekarz Kostarykanki. – W jej przypadku był to bardzo duży tętniak. Nie dało się go usunąć. Nie powiedzieliśmy tej kobiecie, że został jej miesiąc życia, bo są przypadki, że pacjenci z tym żyją. Ale jest spore ryzyko krwotoku i śmierci – dodaje.

Ale pacjentka dziś ma się dobrze. Naukowo jest to trudne do wyjaśnienia. – W kolejnym badaniu obecności tętnika nie stwierdziliśmy. Czy da się to wytłumaczyć medycznie? Niektórzy sądzą, że arterie mogą się same odbudować, ale oczywiście nie ma żadnej możliwości, żeby sprawdzić, jak to się stało. Naukowo trudno to wyjaśnić, trzeba zatem wierzyć w inne wytłumaczenia – podkreśla doktor.

– Jestem wierzący i wierzę w cuda, nie tylko w przypadku mojej pacjentki, ale i w codziennym życiu. Patrząc na wyniki tych badań i widząc, że tętniak zniknął bez operacji, trzeba przyjąć, że wydarzyło się coś cudownego, coś boskiego – zakończył.

CZYTAJ WIĘCEJ: Cuda się zdarzają: oto kobieta, którą uzdrowił Jan Paweł II

źródło:
Zobacz więcej