Kampania w internecie: najlepiej radzi sobie Korwin-Mikke, PSL na szarym końcu

Wyścig do Parlamentu Europejskiego wchodzi w decydującą fazę. Partie polityczne coraz częściej i chętniej o głosy wyborców walczą także w internecie, głównie na portalach społecznościowych. Najlepiej ze zdobywaniem „lajków” radzi sobie Kongres Nowej Prawicy, najgorzej ludowcy.

Sprawdziliśmy jak wygląda obecność w internecie 9 głównych partii i komitetów wyborczych, na które wyborcy będą mogli zagłosować 25 maja. Sprawdziliśmy też aktywność liderów oraz innych oficjalnych serwisów partyjnych specjalnie dedykowanych wyborom. Najwięcej dzieje się na Facebooku. Komitety wyborcze oraz poszczególni politycy zwiększyli swoją aktywność także na Twitterze i w serwisie YouTube.

Facebook – Korwin, Palikot, narodowcy i długo, długo nic

Na czele rankingu jest partia Janusza Korwin-Mikkego, która ma 90 tys. fanów na Facebooku. Twój Ruch ma 86 tys., a Ruch Narodowy z prawie 84 tys. Oprócz oficjalnych profili partii, prężnie działają także „zaprzyjaźnione” strony. Lider Kongresu Nowej Prawicy ma ponad 235 tys. fanów. 86 tys. użytkowników Facebooka lubi profil Marszu Niepodległości, a 37 tys. Młodzieży Wszechpolskiej. Działają też dziesiątki stron ostro krytykujących działania rządzącej koalicji PO-PSL.

KNP prężnie działa także w serwisie YouTube. Znaleźć można tam zarówno klipy wyborcze, wystąpienia polityków i wywiady telewizyjne. Oficjalny kanał KNP ma ponad 2 mln. odsłon. Dużo skromniej prezentują się kanały narodowców i Twojego Ruchu.

Sejmowa nuda – wielkie partie na Facebooku

Dużo mniej aktywne są partie polityczne, które według sondaży, mają największe szanse na wprowadzenie swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego, czyli: Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Z tej trójki najlepiej wypada PO, która ma ponad 46 tys. fanów na Facebooku. Od 12 do 19 kwietnia na profilu tej partii pojawiło się 14 wpisów, m.in.: informacja o eksporcie do krajów Unii Europejskiej, fragment wystąpienia Donalda Tuska oraz życzenia świąteczne. Partia ma też własny kanał w serwisie YouTube, gdzie możemy znaleźć m.in. fragmenty konwencji wyborczych i spoty. Kanał ma ponad 1,1 mln odsłon.

CZYTAJ TAKŻE Portal tvp.info na tropie programów na eurowybory

Prawo i Sprawiedliwość – pisanki, Smoleńsk, eurowybory

Nieco ponad 27 tys. osób lubi profil partii Jarosława Kaczyńskiego. Wyborcy mogą znaleźć głównie wywiady z czołowymi politykami partii oraz relacje z wydarzeń, w których brał udział prezes PiS. Są też profile poszczególnych polityków, oraz kampanii prowadzonych przez PiS, m.in. „Wybierz PiS”. Chociaż w tym ostatnim przypadku mówimy o zaledwie 3 tys. „polubień”. Podobnie wygląda aktywność partii w serwisie YouTube, gdzie publikowane są głównie wywiady i fragmenty konferencji prasowych. Kanał obejrzało łącznie prawie 1,2 mln internautów.

Dużo treści. Mało „lajków”

„Lubię to” kliknęło na profilu SLD nieco ponad 20 tys. osób. Codziennie mają dostęp do informacji o tym, gdzie będzie prowadzona kampania, znajdzie też „memy” czy linki do wywiadów. Partia jest też obecna na YouTube, gdzie może zobaczyć partyjny spot i prezentacje kandydatów. Łącznie – prawie 930 tys. odsłon.

Liczba odsłon filmów na YouTube

Bez pomysłu na siebie

Najgorzej w mediach społecznościowych radzą sobie: Polska Razem Jarosława Gowina (niespełna 7 tys. fanów), Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (nieco ponad 7 tys.) i Polskie Stronnictwo Ludowe (prawie 10 tys. znajomych).

Wpisy na profilu Solidarnej Polski jeszcze do niedawna nie pojawiały się codziennie. Przed wyborami jest już lepiej, ale oferta jest bardzo standardowa: linki do wywiadów z politykami i oficjalnie komunikaty. Od 12 do 19 kwietnia na stronie partii pojawiło się nieco ponad 20 wpisów, najczęściej przeszły bez większego echa. Wyjątkiem był „mem” z mądrościami kandydata partii do PE – Tomasza Adamka na temat Anny Grodzkiej (99 lajków).

Na profilu partii „Polska Razem Jarosława Gowina” oprócz linków do spotów jest więcej zdjęć z kandydatami. Zwykle wpisy nie cieszą się dużą popularnością. Podobnie jak filmy umieszczane przez partie na YouTube.

CZYTAJ TAKŻE Polityka nie dla kobiet? – przeczytaj nasz raport

Ludowcy – czyli orka na ugorze

Najgorzej w tym zestawieniu wypada Polskie Stronnictwo Ludowe. Życzenia świąteczne szefa ludowców Janusza Piechocińskiego „polubiło” zaledwie 9 osób. Jeszcze mniej Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (3 „lajki”). Wpisy pojawiają się nieregularnie, podobnie jak filmy w serwisie YouTube.

Osobliwości polskiego Twittera

Ludowców nie znajdziemy także wśród najaktywniejszych polityków na Twitterze. Tu prym wiedzie szef MSZ Radosław Sikorski (207 tys. obserwujących), lider Twojego Ruchu Janusz Palikot (203 tys.) oraz Donald Tusk (129 tys). Pierwsi dwaj to już weterani Twittera, premier ćwierka od niedawna, ale już zdążył przekonać się o sile tego medium. Informacja o premierze śpiewającym znany przebój Beatlesów rozeszła się w piorunującym tempie.



„Ćwierka” też dużo europosłów i kandydatów na eurodeputowanych. Dużo osób śledzi profil Jerzego Buzka (87,8 tys.), Ryszarda Kalisza (73 tys.) Adam Hofman (52 tys.) czy Jarosława Gowina (37 tys.). Swoje konta twitterowe mają też największe partie polityczne (za wyjątkiem PSL). Nie cieszą się jednak zbyt dużą popularnością.

Jak można wykorzystywać media społecznościowe w walce o głosy wyborców pokazał m.in. Barack Obama i to już w kampanii z 2008 roku. Dziś prezydent USA ma 40 mln fanów na Facebooku i 42,5 mln obserwujących na Twitterze.

ZOBACZ NASZ RAPORT Eurowybory 2014

Liczba obserwujących na Twitterze

Zobacz więcej