Kontrowersje wokół wypowiedzi o in vitro

Wypowiedzi Bronisława Komorowskiego na temat udziału państwa w finansowaniu in vitro oburzyły Lewicę. Podczas debaty z Radosławem Sikorskim marszałek Sejmu powiedział, że in vitro powinno być refundowane, ale finansowanie powinno objąć te osoby, co do których – jak się wyraził – istnieje pewność, że dobrze wychowają swoje dzieci.

Dzisiaj rano marszałek sprecyzował swój pogląd – powiedział, że trzeba kierować się dobrem i zdrowiem dziecka. Zdaniem Komorowskiego w ustawie o in vitro powinny być przyjęte kryteria na wzór krajów europejskich.

Komorowski zaznaczył, że powinny być to kryteria zdrowotne a także „innej natury, które zwiększają szansę na urodzenie zdrowego dziecka”.

Zdaniem posłanki Jolanty Szymanek-Deresz mimo doprecyzowania swojego stanowiska, marszałek zamiast się obronić w pełni ukazał swoje konserwatywne oblicze.

Posłanka Lewicy powiedziała, że jakakolwiek weryfikacja i selekcja osób, które mogłyby skorzystać z tej formy leczenia niepłodności jest nie do przyjęcia. Jej zdaniem jedyne kryteria jakie można by było przyjąć, to kryteria medyczne.

Wypowiedź marszałka komentuje nie tylko lewica. – W tej sprawie po pierwsze najważniejsze jest to żeby chronić prawo do życia dzieci już poczętych in vitro – zauważa Marek Jurek.

Lewica zaprotestowała też przeciwko porównywaniu in vitro z adopcją. Marszałek powiedział, że tak jak przy adopcji państwo dba o to, by dziecko trafiało tam gdzie ma szanse życiowe na przyszłość, tak przy in vitro - jeżeli ma być finansowane z budżetu państwa - trzeba pilnować żeby ciąża przebiegała w warunkach zapewniających zdrowie dziecka.

Jolanta Szymanek-Deresz podkreśliła, że sytuacja dzieci adoptowanych jest zupełnie inna społecznie i prawnie niż sytuacja rodzin, które oczekują na potomstwo. Posłanka SLD powiedziała, że lewica nie zgadza się na jakąkolwiek weryfikację rodzin, które miałaby korzystać z in vitro.

Ataku Lewicy uniknął Radosław Sikorski, który uważa, że dopóki Polska wciąż jest „krajem na dorobku” i problemem jest walka ze śmiertelnymi chorobami to metoda in vitro nie powinna być finansowana przez państwo. Nawet on dziwił się wypowiedzi rywala. Jak mówił - to przejaw eugeniki - czyli selektywnego rozmnażania i ulepszania gatunku.

Zadaję sobie pytanie - kto miałby oceniać, która rodzina jest z prawego łoża i warta powielania, a która nie jest – mówi Sikorski.

źródło:
Zobacz więcej