RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szczepkowska: jeśli broni się ks. Oko, nie znaczy, że popiera jego poglądy

– Jeśli staję w obronie ks. Oko, to natychmiast widzi się mnie jako osobę z określonym pakietem poglądów. Staram się pokazać, że nie wszystko jest czarno-białe – powiedziała aktorka Joanna Szczepkowska w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info.

– Kiedy mówiłam słowa, że się skończył komunizm, to nikt nie wiedział, co się tak naprawdę zaczęło. Wielokrotnie pytano mnie, co jest teraz, a ja odpowiadałam, że jest różnorodność – powiedziała Szczepkowska.

Dodała, że istnieje teraz szansa, żeby mówić otwarcie, co nam się nie podoba. – Wiele rzeczy mi się nie podoba, ale mogę o tym mówić. Płacę za to swoją cenę, ale to jest także świadczenie o tym, jak jest – uzupełniła.

– Jeśli na przykład stanę w obronie ks. Oko w tym sensie, że uważam, że nie jest w porządku robienie o nim programu z psychiatrą, to znaczy stawianie go w rzędzie ludzi nienormalnych, to od razu rozumie się mnie jako osobę, która ma cały pakiet poglądów – powiedziała Szczepkowska.

Dyktat i dyktatura

Aktorka wróciła do gorącej dyskusji, jaką wywołał jej felieton o „dyktacie homolobby”. – Stanęłam w obronie kolegi, którego określono jako homofoba, za żart, a w słowie homofob, jest fobia, jest choroba, jest natręctwo – przypomniała.

Dodała, że cały jej tekst został zinterpretowany jednostronnie. – Dyktat nie oznacza dyktatury, tylko właśnie „dyktowanie” pewnych zachowań i trendów. Nie chodzi o władzę – wyjaśniła.

źródło:
Zobacz więcej