HP posądzany o korupcję zapłaci 108 mln dol. w ramach ugody

Koncern Hewlett-Packard (HP), oskarżany o stosowanie praktyk korupcyjnych m.in. w Polsce, zapłaci ok. 108 milionów dolarów w ramach ugody, jaką zawarł w tej sprawie z amerykańską komisją papierów wartościowych i giełd (SEC) oraz resortem sprawiedliwości USA.

SEC poinformowała w środę, że chodzi o trzy przypadki przekupywania funkcjonariuszy państwowych w Rosji, Polsce i Meksyku w celu uzyskania kontraktów. Przedstawicielka SEC Kara Brockmeyer podkreśliła, że w koncernie „brakowało kontroli wewnętrznej”.

Z kolei przedstawiciel kierownictwa HP John Schultz cytowany w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej koncernu, powiedział, że praktyk, objętych obecnie ugodą, dopuszczała się „niewielka grupa ludzi” i że nie pracują już oni w tej firmie. Podkreślił, że w śledztwie HP w pełni współpracował z resortem sprawiedliwości i SEC; zapewnił, że HP „nadal, bez przerw, będzie dostarczał klientom na całym świecie produkty i usługi najwyższej jakości”.

Koncern korupcji

Wcześniej w środę polski minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz podkreślił, odnosząc się do zapowiedzi koncernu Hewlett-Packard, że przyzna się on do stosowania w Polsce praktyk korupcyjnych (chodzi o tzw. infoaferę m.in. w byłym MSWiA i Komendy Głównej Policji), że koncerny muszą mieć świadomość, iż jeśli będą próbować w Polsce praktyk korupcyjnych, poniosą za to konsekwencje finansowe, wizerunkowe i prawne.

Przetargi pod lupą

Od 2011 r. CBA prowadzi czynności śledcze w postępowaniu Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie ws. nieprawidłowości w przetargach z lat 2007-2010 na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów i Usług Informatycznych b. MSWiA i Komendy Głównej Policji. W październiku 2011 r. zatrzymano b. dyrektora CPI Andrzeja M., jego żonę oraz szefa jednej z firm Janusza J., podejrzanego o wręczenie łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji. W toku postępowania zebrano też dowody przestępstw związanych z zamówieniami także w innych instytucjach, w tym MSZ i GUS.

– Śledztwo dotyczące korupcji w teleinformatyce jest skomplikowane, wielowątkowe. Już 41 osób usłyszało 69 zarzutów. Wśród tych osób są urzędnicy, b. policjanci i przedstawiciele firm teleinformatycznych. Najważniejsze jest to, że to śledztwo przez cały czas idzie do przodu i jeszcze nie postawiliśmy kropki nad i – powiedział rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Jak dodał jeśli z oświadczeniem HP wiązałaby się współpraca przy wyjaśnianiu sprawy, byłby to duży przełom.

Pod koniec 2013 r. prokurator generalny Andrzej Seremet mówił, że sprawę bada dziesięcioosobowy zespół, w którego skład wchodzi trzech prokuratorów i siedmiu oficerów CBA. Zespół ten zamierzał sprawdzić 127 kontraktów. Funkcjonariusze CBA byli w USA, aby zabezpieczyć z tamtejszych serwerów maile między koncernami informatycznymi a polskimi urzędnikami.

CZYTAJ TAKŻE – Hewlett-Packard przyzna się do korupcji w Polsce

źródło:

Zobacz więcej