RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Miał być stracony za niewinność; przesiedział pół wieku

Hakamada, dziś blisko 80-latek, z trudem się porusza (fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON)
Hakamada, dziś blisko 80-latek, z trudem się porusza (fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON)

Kiedy został aresztowany miał 30 lat. Zapewniał o niewinności, ale podczas procesu nikt mu nie uwierzył. Skazano go na karę śmierci. Na wykonanie wyroku czekał codziennie przez prawie pół wieku. Teraz, okazało się, że jest ...niewinny. Japoński bokser Iwao Hakamada to prawdopodobnie najdłużej siedzący w celi śmierci więzień na świecie. W Polsce nie ma już takich wyroków, ale niesłusznie skazywanych jest rocznie nawet 300 osób.

Został zatrzymany w 1966 r., w związku z zabójstwem czteroosobowej rodziny, u której wówczas pracował. Na jego odzieży znaleziono niewielkie krople krwi – najnowsze testy DNA wykazały jednak, że najprawdopodobniej nie była to krew ofiar. Sąd Najwyższy nakazał wznowić proces. Iwao Hakamada wyszedł na wolność – po aż 48 latach spędzonych w celi śmierci.

– To dzięki waszemu wsparciu i pomocy – wszystko co mogę teraz powiedzieć, to dziękuję – stwierdził.

Hakamada, dziś blisko 80-latek, z trudem się porusza i prawie nie mówi. Jest najdłużej odsiadującym wyrok w celi śmierci więźniem w historii.

Skazany na 25 lat, okazał się niewinny

Co ciekawe podobne przypadki zdarzają się też w Polsce. Był wrzesień 2004 r. W Lublinie, w brutalny sposób, zamordowano 73-letnią lekarkę. Sprawca zabrał telefon komórkowy i trochę pieniędzy. Zbigniew Góra wynajmował od kobiety mieszkanie, handlował też telefonami i został zatrzymany. Dwa lata później usłyszał wyrok – 25 lat więzienia.

Zdaniem sądu apelacyjnego wyrok pierwszej instancji zapadł po nadmiernej „dowolności w ocenie dowodów”. Po pięciu latach Góra został prawomocnie uniewinniony.

Odszkodowania za niesłuszne skazanie

W statystykach nie odnotowuje się, ile niewinnych osób rocznie trafia w Polsce za kraty. Podliczane są jedynie wypadki odszkodowań za niesłuszne skazanie. W ostatnich 3 latach zapadło ponad 40 takich wyroków.

Dużo większym problemem są niesłusznie stosowane areszty tymczasowe – prawie 540 przypadków od 2011 r. Dodając do tego wypłacone w tym czasie zadośćuczynienia okaże się, że błędy sędziów i prokuratorów kosztowały podatników ponad 47 mln zł.

Sędziowie nie ponoszą konsekwencji za wyroki

Maciej Lisowski z Fundacji Lex Nostra, ocenia, że często nikt nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności. – Niezawisłość, to znaczy tzw. niezawisłość w polskim wymiarze sprawiedliwości, oznacza praktycznie brak jakichkolwiek konsekwencji za swoje czyny – dodaje.

Prawo teoretycznie przewiduje odpowiedzialność sędziów i prokuratorów, ale tylko za błędy zawinione. – O kwestii zawinienia mówimy wtedy, kiedy mamy materiał dowodowy, który pokazuje, że dana osoba jest niewinna, a ja ten materiał dowodowy lekceważę i wydaję orzeczenie zupełnie odmienne – tłumaczy dr Łukasz Chojniak, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zbigniew Góra chce teraz wykazać, że tak było w jego wypadku – w więzieniu spędził 3 lata, stracił firmę, żonę i kontakt z dziećmi. Domaga się 17 mln zł odszkodowania.

źródło:
Zobacz więcej