Raper L.U.C spadł ze sceny; trafił do szpitala

Raper i performer L.U.C podczas koncertu we Wrocławiu w ramach 35. Przeglądu Piosenki Aktorskiej (PPA) spadł ze sceny. Artysta nie doznał poważnych obrażeń, ale trafił do szpitala na obserwację. Koncert będzie powtórzony w innym terminie.

– Po dwudziestu minutach koncertu L.U.C poprosił publiczność, żeby podeszła bliżej sceny i czynnie uczestniczyła w koncercie. Kilkanaście osób skorzystało z zaproszenia i beztrosko tańczyło między sceną a widownią – relacjonował na antenie TVP Info Łukasz Owsiany, świadek wydarzenia.

– W pewnym momencie raper zrobił krok do przodu i spadł ze sceny na twarz. Chwilę po wypadku szef PPA Konrad Imiela poprosił zgromadzonych o opuszczenie sali – mówił Owsiany.

Na początku po upadku L.U.C nie reagował, ale odzyskał przytomność i chciał kontynuować koncert. Na to nie zgodzili się lekarze, którzy przybyli w dziesięć minut od zgłoszenia – dodał.

Jak poinformowała rzecznik PPA Joanna Kiszkis, raper upadł z wysokości około dwóch metrów. Nie doznał poważnych obrażeń, ale karetka zabrała go do szpitala na obserwację.

Rzeczniczka zapewniła, że przerwany koncert będzie powtórzony w najbliższym z możliwych terminie.

Otwarta zapadnia była częścią scenografii koncertu, ale artysta najprawdopodobniej o tym zapomniał. L.U.C podczas PPA obchodził jubileusz jedenastoletniej obecności na scenie muzycznej.

Występował z gipsem na ręce, którą złamał przed kilkoma tygodniami podczas nagrywania teledysku do swego utworu. Wówczas upadł z roweru na rampie.

Organizatorem PPA jest wrocławski Teatr Muzyczny Capitol.

Raper musiał trafić na obserwację do szpitala (fot. Łukasz Owsiany)

źródło:
Zobacz więcej