„Będzie ostro. Koniec wakacji i koniec uśmiechów”

– To będzie bardzo twarda i ostra kampania z każdej strony. Koniec wakacji i koniec uśmiechów – tak Grzegorz Schetyna z PO zapowiadał w TVP Info rozpoczętą kampanię do Parlamentu Europejskiego. Polityk nazwał amatorszczyzną wpadkę PiS, które w swoim spocie wyborczym zaprezentowało byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego jako ministra skarbu.

Grzegorz Schetyna przekonywał, że obecny protest w Sejmie matek niepełnosprawnych dzieci to „sytuacja trudna i bolesna”, a obrazy, „które widzi cała Polska są bardzo bolesne”. – Sprawa pomocy społecznej dotyczy wielu ludzi, a nie tylko matek dzieci niepełnosprawnych, więc trzeba ją tak załatwić, żeby nie wyróżniać tej grupy, ale aby państwo mogło pomagać tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują – stwierdził polityk Platformy, zaznaczając jednocześnie, że wie, jak dużo państwo zrobiło już w kwestii pomocy osobom niepełnosprawnym.

Nie wszystko zrobiono

Dopytywany, czy rząd zrobił wszystko, aby pomóc matkom dzieci niepełnosprawnych, Schetyna odparł: – Widać z tych obrazów, które do nas docierają, że nie. Ale trudno jest zrobić wszystko, nawet z perspektywy wielu lat. Ważny jest system i pieniądze na pewno docierają do tych, którzy tego najbardziej potrzebują.

Sprawa Krymu na razie zamknięta

Komentując konflikt krymski, przekonywał, że obecnie najważniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy Władimir Putin zatrzyma się na „spektaklu krymskim” i czy to zadowoli jego wielkomocarstwowe marzenia.

Według Schetyny sprawa Krymu jest już zamknięta – Na dzisiaj i na jutro. Ale ta sprawa wróci i to szybciej niż się wydaje. Będzie musiała być rozstrzygnięta na poziomie międzynarodowych konferencji pokojowych – przekonywał.

Symbol drogi do wolności

Schetyna uważa także, że ważnym symbolem byłaby wizyta prezydenta USA Baracka Obamy w Polsce. – Chcielibyśmy aby wizyta prezydenta Obamy potwierdziła początek drogi do wolności tej części Europy – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej