Krym: rosyjski szturm na wojskową jednostkę, zginął ukraiński żołnierz

Ukraińcy na razie nie godzą się na złamanie przysięgi wobec swego kraju (fot. PAP/EPA/IVAN BOBERSKYY)

Żołnierz sił zbrojnych Ukrainy został zastrzelony podczas szturmu rosyjskich żołnierzy na ukraińską jednostkę wojskową w Symferopolu na Krymie – poinformował przedstawiciel ukraińskiego ministerstwa obrony na półwyspie Władysław Selezniow.

Żołnierz, który zginął w Symferopolu to sierżant, który ochraniał parking jednostki. Według resortu obrony zmarł w wyniku postrzału w okolicach serca. Podczas szturmu ranny został także kapitan służący w tej jednostce.

„Dzieci i żony są przerażone”

Obecne na miejscu ukraińskie media informują, że po szturmie na bazę w Symferopolu rosyjscy żołnierze zablokowali dom, w którym mieszkają rodziny żołnierzy z tej jednostki. – Dzieci i żony są przerażone, rosyjscy wojskowi z karabinami nikogo nie wypuszczają, nie chcą z nikim rozmawiać, wszystko jest zablokowane – oświadczył anonimowy rozmówca gazety internetowej „Ukrainska Prawda”

Przed godziną 21 czasu ukraińskiego (20 czasu polskiego) milicja w Symferopolu podała, że podczas szturmu na ukraińską jednostkę zginął także członek prorosyjskiej samoobrony Krymu, zaś inny został ranny.

Coraz więcej porwań ukraińskich oficerów

Na naradzie członków ministerstwa obrony z pełniącym obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem Hajduk poinformował, że w ostatnim czasie coraz częściej zdarzają się przypadki porwań oficerów armii ukraińskiej. Takich incydentów było pięć. Trzech żołnierzy udało się uwolnić, dwóch pozostaje w rękach samoobrony.

Samoobrona Krymu zachęca ukraińskich żołnierzy, by złożyli przysięgę na wierność tzw. Republice Krymu, która we wtorek została przyjęta do Federacji Rosyjskiej. Ukraińcy na razie nie godzą się na złamanie przysięgi wobec swego kraju i pozostają w swych bazach otoczonych przez wojska rosyjskie.

źródło:

Zobacz więcej