RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Prawnik udający fotografa oskarżony o gwałt

Sławomirowi Z. grozi do 12 lat więzienia (fot. policja)
Sławomirowi Z. grozi do 12 lat więzienia (fot. policja)

Sławomir Z., który może być seryjnym gwałcicielem, został oskarżony o wykorzystanie młodej kobiety, którą zwabił do swojego mieszkania pod pretekstem sesji reklamowej – dowiedział się portal tvp.info. Mężczyzna jest z wykształcenia prawnikiem. Zdaniem biegłych mógł się dopuścić gwałtu ponieważ cierpi na „zaburzenie preferencji seksualnych na podłożu sadystycznym”.

– Oskarżonemu zarzucono dwukrotne doprowadzenie Marii I. do obcowania płciowego. Mężczyzna używając podstępu zwabił do mieszkania pokrzywdzoną pod pretekstem wykonania zdjęć do sesji reklamowej. Zaproponował kobiecie alkohol, po którym ta źle się poczuła i po jakimś czasie straciła świadomość. Gdy ją odzyskała okazało się, że właśnie doszło do obcowania płciowego. Zaprotestowała, ale wówczas podejrzany zagroził jej upublicznieniem zdjęć i filmu, który z nią nagrał intymnej sytuacji i zmusił do kolejnego obcowania seksualnego. Za ten czyny Sławomirowi Z. grozi nawet do 12 lat więzienia – powiedział tvp.info prok. Paweł Wierzchołowski, szef Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów.

Seryjny gwałciciel?

Wiadomo, że Z. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił składania wyjaśnień. Biegli psychiatra i seksuolog uznali, że ten 39-letni prawnik z wykształcenia, cierpi na zaburzenia „preferencji seksualnych na podłożu sadystycznym”. Śledczy badali także zawartość aparatu i komputera Z., w pamięci których znaleźli kilkadziesiąt zdjęć i filmów z innymi kobietami. Podejrzewali, że mógł on w podobny sposób wykorzystać inne ofiary. Jednak nie udało się ustalić co to za osoby, a do śledczych nie zgłosiły się żadne inne pokrzywdzone.

Prokuratorzy podejrzewają, że Sławomir Z. może być seryjnym gwałcicielem. Jego sposób działania był zawsze ten sam. Wyszukiwał młode i zdesperowane dziewczyny, które chciały pracować jako modelki.

Zastraszona i wykorzystana

Mokotowska prokuratura od 12 września 2013 r. prowadziła sprawę gwałtu na młodej kobiecie. Dziewczyna zawiadomiła wówczas policję, że chciała zostać modelką i zamieściła w internecie ogłoszenie o poszukiwaniu pracy. Wówczas to skontaktował się z nią mężczyzna i zaproponował spotkanie u siebie w mieszkaniu obiecując, że pomoże zdobyć upragnioną pracę. Nad ranem kobieta zorientowała się, że została zgwałcona. Mężczyzna zmusił ją wówczas do kolejnego stosunku.

Przerażona kobieta zdecydowała się jednak pójść na policję. Sławomir Z. został zatrzymany i usłyszał zarzut zgwałcenia. W czasie oględzin sprzętu należącego do Z. w jego aparacie i komputerze policjanci znaleźli zdjęcia i filmy świadczące, że mógł on dopuścić się większej liczby gwałtów. Sąd aresztował Z.

Czekając na kolejne wyroki

Wobec Sławomira Z. toczą się już dwa procesy o gwałt. W Zamościu został skazany na karę 4,5 lat więzienia za to przestępstwo, jednak wykonanie kary zawieszono, do czasu rozpatrzenia kasacji przez Sąd Najwyższy. Podobnie rzecz się ma z jego procesem w Katowicach. W pierwszej instancji został uniewinniony od zarzutów, jednak prokuratura złożyła apelację i sprawa też toczy się na nowo.

Kilka prokuratur w całej Polsce prowadzi postępowania o oszustwa jakich miał się dopuścić.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej