RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Nawet 6 lat w kolejce do lekarza

Dzisiaj o godz. 17.30 w KPRM odbędzie się konferencja prasowa premiera Donalda Tuska i ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza - poinformowała na Twitterze rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. Zgodnie z zapowiedziami, Arłukowicz ma przedstawić tzw. pakiet kolejkowy, który ma rozwiązać problem dostępu do lekarzy specjalistów i świadczeń zdrowotnych.

W pierwszej kolejności rozwiązany ma być problem kolejek w onkologii.

Swoje propozycje minister przedstawił premierowi w miniony piątek. Tusk pozytywnie ocenił przygotowane przez resort zdrowia rozwiązania i oświadczył, że limity finansowe nie będą już przeszkodą w leczeniu onkologicznym.

Przed kilkoma dniami premier poinformował, że minister zdrowia przedstawił już pierwsze pomysły na skrócenie kolejek do lekarzy-specjalistów. Portal tvp.info sprawdził jak długo trzeba czekać na wizytę m.in. do okulisty, ortopedy, czy stomatologa. Wyniki są zatrważające, ale też nie są żadnym zaskoczeniem. Z długimi kolejkami w służbie zdrowia pacjenci zmagają się od lat.

Ortopedia niechlubnym liderem

Najdłuższe kolejki są do ortopedów i na zabiegi z tej dziedziny medycyny. Jak podaje Fundacja Watch Health Care średni czas oczekiwania na świadczenia ortopedyczne w porównaniu z połową 2013 r. wydłużył się prawie o 2 miesiące i teraz trzeba na nie czekać średnio 13 miesięcy.

Potwierdzają to dane Narodowego Funduszu Zdrowia o długości kolejek pacjentów oczekujących na np. endoprotezę stawu kolanowego. W Szpitalu Klinicznym w Zakopanem na zabieg czeka się 1352 dni (ponad 3,5 roku), a w Instytucie Reumatologii na warszawskim Mokotowie nawet 1648 dni. Rekord ustanowił Szpital Kliniczny we Wrocławiu, gdzie pacjenci muszą czekać prawie 6 lat.

Podobnie długo pacjenci muszą czekać na zabieg endoprotezoplastyki stawu biodrowego, średnio aż 46 miesięcy (prawie 4 lata). Dzwoniąc do Szpitala Klinicznego nr 7 w Katowicach dowiedzieliśmy się, że na zabieg trzeba czekać niemal pięć lat.

Nie ma możliwości, aby fakt ten nie miał wpływu na stan zdrowia pacjenta. Wiąże się to też z dodatkowym leczeniem czy rehabilitacją, a nie raz z częściową lub całkowitą niezdolnością do pracy. Generuje to przyszłe koszty dla budżetu państwa w postaci rent i zasiłków czy świadczeń rehabilitacyjnych.

(fot. freeimages.com/Kurhan)
(fot. freeimages.com/Kurhan)

Dzieci cierpią najbardziej

W przypadku dzieci czas oczekiwania na wizytę jest wyjątkowo niebezpieczny dla zdrowia, co pokazały tragiczne przypadki z ostatnich miesięcy. Niestety w przypadku specjalistów dziecięcych sytuacja nie jest dobra.

Trzy, cztery miesiące - tyle średnio dzieci muszą czekać na wizytę u specjalisty. Jak pokazuje raport Fundacji Watch Health Care najdłuższe kolejki są do stomatologów, zwłaszcza ortodontów. Średni czas oczekiwania na wizytę sięga nawet dziewięć miesięcy. Są jednak miejsca takie jak przychodnia ortodontyczna na warszawskim Gocławiu, czy przychodnia w Kaliszu, gdzie aby się dostać do ortodonty trzeba czekać aż trzy lata.

Sama wizyta u specjalisty krzywego zgryzu jeszcze nie poprawi, do tego potrzebny jest aparat ortodontyczny, a na taki trzeba długo czekać, średnio od dwóch do nawet czterech lat.

Szczególnie niepokojące są jednak odległe terminy do kardiologa dziecięcego, neurologa czy otolaryngologa. Na te wizyty przeciętnie trzeba czekać około pięciu miesięcy. Znacznie dłużej trzeba czekać, aby dostać się do tych specjalistów w dużych miastach. Sprawdziliśmy, że w Warszawie, Wrocławiu, czy Gdańsku to nawet siedem czy osiem miesięcy.

Jak widać, dzieci muszą czekać na pomoc specjalisty tyle samo, a czasami nawet dłużej niż dorośli.

Zaćma musi poczekać

Ofiarami kolejek są nie tylko dzieci, ale również osoby starsze. Niezmiennie długie od lat jest oczekiwanie na zabiegi okulistyczne. Ten stan wpisuje się w ogólną organizację świadczeń z zakresu okulistyki w Polsce oraz sposób wydatkowania pieniędzy publicznych na leczenie okulistyczne, które pozostawiają wiele do życzenia.

Według WHC w połowie 2013 roku pacjenci musieli czekać prawie osiem miesięcy. Obecnie czas oczekiwania w tej dziedzinie skrócił się.

Procedurą, na którą trzeba czekać najdłużej jest zabieg usunięcia zaćmy. Lekarze od lat alarmują, że pieniądze na operacje zaćmy wystarczają na pokrycie zapotrzebowania tylko połowy oczekujących. Pacjenci z zaćmą są skazani na długie kolejki, a te na przykład w szpitalach w Gdańsku czy Płocku sięgają dwóch lat, ale pacjenci zapisani na zabieg w Ośrodku Okulistyki Klinicznej we Wrocławiu muszą czekać prawie cztery lata.

Lekarze ostrzegają, że w przypadku, kiedy zabieg jest konieczny, a pacjent musi czekać jest narażony na zwiększenie niekorzystnych efektów spadku ostrości widzenia, np. uczucie dyskomfortu, urazy komunikacyjne lub utrudnienia w wykonywaniu czynności dnia codziennego.

Narodowy Fundusz Zdrowia w czerwcu 2013 roku podjął się próby skrócenia kolejek na zabiegi zaćmy i wydał rozporządzenie zgodnie z którym obniżono wycenę hospitalizacji oraz hospitalizacji planowej. Spowodowało to ujednolicenie wyceny zabiegu, który wiąże się z hospitalizacją powyżej jednego dnia oraz zabiegu przeprowadzanego w trybie jednodniowym.  

teraz odtwarzane
Czarne chmury nad ministrem zdrowia?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej