RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sweet focia z gali Oscarów kampanią promocyjną

Gwiazdy dały mały popis aktorstwa (fot. TVP)
Gwiazdy dały mały popis aktorstwa (fot. TVP)

Słynne zdjęcie z gali rozdania Oscarów, głośna „sweety” – z Julią Roberts, Meryl Streep, Bradem Pittem, Kevinem Spacey i Angeliną Jolie – to klasyczna „ustawka”. Wyglądało bardzo spontanicznie, a było tylko świetnie zagrane w ramach promocyjnej kampanii producenta telefonów.

Byli wielcy wygrani i przegrani, jak co roku. Ale nie o tym teraz mówi świat. Sweet focia, którą prowadząca Ellen DeGeneres zrobiła sobie z aktorami z pierwszych rzędów użytkownicy Twittera przekazali sobie ponad 3 miliony razy.

Jak się okazało tu jednak wcale nie o gwiazdy chodziło. Głównym bohaterem zdjęcia był telefon, którym wykonano fotkę. Jego producent wydał na promocję podczas gali rekordowe 20 milionów dolarów.

– Czasami chodzi o to, żeby się oswoić z produktem w sposób taki niezamierzony. Reklama oddziałuje na nasz intelekt, czyli to z czego zdajemy sobie sprawę, ale także na podświadomość – mówi psycholog Ireneusz Siudem.

Szum wokół produktu

W sieci od razu rozgorzała gorąca dyskusja o firmie i jej pomyśle na reklamę. – „No i co. Do kupna telefonu ma mnie przekonać to, że ktoś sobie nim sweet focię strzelił? Lipa” – komentuje jeden z internautów.

Można tu powiedzieć o zasadzie – bo nie ważne co mówią, ważne, żeby mówili. – Rozdanie Oskarów jest świetnym miejscem, w którym można zaistnieć, wydarzeniem, o którym będą mówić absolutnie wszyscy i nie będą skupiali się na gwiazdach, na laureatach, tylko właśnie na tym, co zostało najbardziej wypromowane – twierdzi ekonomista Paweł Cymcyk.

O tym, że gwiazda plus produkt równa się świetny pomysł na promocję wiadomo nie od dziś.

źródło:
Zobacz więcej