Kup sobie dziurę w jezdni

Śniegi stopniały i wszystkie dziury ujrzały światło dzienne (fot. flickr.com/Robbie1)

Dziury w jezdni sprzedaje jedna z gmin w niemieckiej Turyngii. W ten sposób wpadła na oryginalny pomysł zdobycia pieniędzy na remont nawierzchni.

Dziury w jezdni po zimie to udręka kierowców nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech. Jest jednak pewna różnica – za naszą zachodnią granicą można sobie takie dziury… kupić. Za każdą z dziur w drodze prowadzącej przez wieś Niederzimmern pod Weimarem gmina chce 50 euro. W ten sposób lokalne władze zamierzają uzbierać środki, których brakuje na remont drogi.

Co z tego będzie miał kupujący? Ten, kto skorzysta z oferty, zostanie nie tylko sponsorem remontu, ale również dumnym „właścicielem" dziury. W miejscu, w którym obecnie straszy wyrwa w asfalcie, po załataniu nawierzchni zostanie umieszczona plakietka z nazwiskiem „właściciela" lub innym zaproponowanym przez niego tekstem. Gminie udało się już w ten sposób sprzedać trzy dziury.

Podobnie jak w Polsce, po najsurowszej od 30 lat zimie nawierzchnie niemieckich szos pozostawiają wiele do życzenia. W najgorszym stanie są drogi komunalne.

źródło:
Zobacz więcej