Wenezuela: tłumy na marszach pokoju

Tłumy ludzi wyszło na ulice wenezuelskich miast (fot. PAP/EPA/JORGE CASTELLANOS)

Setki tysięcy mieszkańców Wenezueli wzięły udział w sobotnich marszach pokoju z powodu targających krajem od 10 dni niepokojów. Uczestniczą w nich zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy władz.

We wschodniej części Caracas co najmniej 50 tys. osób odpowiedziało na apel gubernatora stanu Miranda i głównego przywódcę opozycji, Henrique Caprilesa Radonskiego. Domagały się one rozbrojenia sprzyjających władzom bojówek i protestowały przeciw pogarszającej się sytuacji gospodarczej kraju.

Tymczasem w centrum stolicy manifestowało kilkadziesiąt tysięcy ubranych na czerwono i różowo zwolenników władz. Z kwiatami w rękach potępiali przemoc i szkody dokonane w czasie studenckich manifestacji z ostatnich dni.

W czasie wyemitowanego podczas marszu wystąpienia prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wezwał do zorganizowania „narodowej konferencji pokojowej” w celu zneutralizowania bojówek. Zaprosił opozycję do dialogu.

Manifestacje odbyły się także w innych miastach: Meridzie (na zachodzie), Puerto La Cruz (na północnym wschodzie) i Puerto Ordaz (na południu). Nie doszło do incydentów.

Liczba ofiar śmiertelnych trwających od początku lutego niepokojów w Wenezueli wzrosła już do 10. Około 100 odniosło obrażenia.

Opozycja oskarża rząd prezydenta Nicolasa Maduro o spowodowanie bardzo wysokiej inflacji, dotkliwych braków w zaopatrzeniu rynku wskutek stosowania polityki niskich cen na podstawowe artykuły żywnościowe sprzedawane w ubogich dzielnicach miast i stosowanie represji wobec przeciwników politycznych.

źródło:

Zobacz więcej