Trzeba być niepokornym pacjentem

– Nie wolno dać się zbyć. Wcześnie wykryta choroba nowotworowa daje potencjał, że można chorego wyleczyć całkowicie. Jeśli z jakimś niepokojącym objawem zgłosimy się do lekarza, to powinno być tak, że najpierw zapala się czerwona lampka: „wyklucz nowotwór, a potem zajmuj się diagnozowaniem innych chorób” – mówi dr Janusz Meder. Prezes Polskiej Unii Onkologii będzie jednym z uczestników konferencji z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem.

Według prezesa Polskiej Unii Onkologii, najważniejsze jest wstępne diagnozowanie. Jak podkreśla, jeśli pacjent zauważa coś niepokojącego, warto, żeby szybko udał się do lekarza i domagał od niego dodatkowych badań. – Złota zasada 2-3 tygodni. Jeśli coś budzi nasz niepokój, np. powiększone węzły chłonne, nieprawidłowe krwawienia, czy zmiany u kobiet w piersiach to – jeśli zgłosimy się z tym do lekarza – zapala się czerwona lampka: „wyklucz nowotwór, potem zajmuj się diagnozowaniem innych chorób”. Trzeba być niepokornym pacjentem, nie dać się zbyć. Wcześnie wykryty nowotwór daje potencjał, że chorego można wyleczyć całkowicie – wyjaśnia dr Meder.

Uważa, że nawet późne zgłoszenie się do lekarza daje nadzieję. – W związku z postępem wiedzy nie należy tracić nadziei. Nawet, jeśli choroby nie możemy wyleczyć, może ona mieć charakter przewlekły, można z nią przez wiele lat żyć – podkreśla.

Dr Meder jest przekonany, że dużo dobrego robią badania profilaktyki nowotworowej. – Często mówimy, tylko narzekając, że pacjenci nie korzystają z badań profilaktycznych, że wyrzuca się na te programy pieniądze. Okazuje się jednak, że odkąd funkcjonuje Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych, coraz więcej nowotworów rozpoznawanych jest we wczesnym stadium zaawansowania. Badania takie jak kolonoskopia, czy cytologia potrafią wykryć stany przedrakowe, które się łatwo usuwa – zaznacza.

I dodaje, że głównym partnerem onkologów są lekarze rodzinni. – Trzeba zrobić wszystko, żeby dotrzeć do zdrowych. Znakomitą rolę odgrywają w tym lekarze rodzinni, nauczyciele, czy ksiądz proboszcz, który z ambony ogłasza, że pod kościół przyjedzie cytomammobus, albo że autokar przewiezie kobiety na badania do najbliższego ośrodka – wylicza dr Meder.

Podkreśla też ogromne znaczenie psychoonkologii. – Psychoonkologia to dziedzina, która istnieje od dawna, ale nie wszyscy rozumieli, że leczy się człowieka w całości. Nie tylko ciało, ale i duszę. Niedawno udało się przekonać decydentów, że to nieodzowny element opieki onkologicznej. Centrum Onkologii w Warszawie jest pierwszym, gdzie istnieje zakład psychoonkologii w Polsce. Ta dziedzina daje lepsze efekty leczenia. Pacjenci szybciej wracają do pracy, wielu ludzi nie musi być w szpitalu, szereg z nich można przeprowadzić w warunkach szpitala dziennego. Pacjenci – mając wsparcie – potrafią wstać z łóżka chemioterapii i pojechać do pracy tego samego dnia albo przyjeżdżają z laptopem i coś robią. Coraz więcej mamy przykładów, jak lepiej i szybciej ci ludzie zdrowieją i wracają do środowiska, do rodziny. Tą drogą trzeba pójść – podkreśla Meder.

Zobacz więcej