Desperat uwolnił żonę i syna; został zatrzymany

Antyterroryści obezwładnili i zatrzymali mężczyznę, który przez siedem godzin więził rodzinę – żonę i 13-letniego syna – w swoim mieszkaniu we wsi Trzebule (Lubuskie)i groził, że wysadzi budynek w powietrze – poinformował Łukasz Łukaszewski z TVP Info. Podczas policyjnej akcji nikt nie odniósł obrażeń.

Z mieszkania wcześniej uciekła córka 46-latka, która skontaktowała się ze swoją rodziną. Zgłoszenie o desperacie wpłynęło na policję w niedzielę około godz. 17. Przez kolejne godziny na miejscu zdarzenia była policja, straż pożarna i pogotowie. Osoby z drugiego z mieszkań znajdujących się w tym samym budynku musiały je opuścić.

Negocjacje z 46-latkiem trwały siedem godzin. W mieszkaniu mężczyzna przebywał z żoną i 13-letnim synem. Cały czas groził, że wysadzi lokal przy użyciu butli z gazem.

Kontakt z nim był utrudniony, nie potrafił określić swoich żądań. Z uwagi na dobro jego bliskich zapadła decyzja o rozwiązaniu siłowym. Do mieszkania weszli antyterroryści, którzy błyskawicznie obezwładnili 46-latka i wyprowadzili go na zewnątrz. Podczas operacji nikt nie odniósł obrażeń – powiedział podkom. Sławomir Konieczny z gorzowskiej policji.

Policja nie podaje na razie motywów działania mężczyzny. Konieczny zapowiedział, że trafi on do policyjnego aresztu, a sprawa będzie wyjaśniana pod nadzorem prokuratora.

Na miejscu był reporter TVP Info Łukasz Łukaszewski. Wcześniej informował, że antyterroryści są gotowi do interwencji i trwają negocjacje z mężczyzną, który jednak „nie wysyła żadnych żądań, tylko groźby”.

– Priorytetem jest dotarcie do tego mężczyzny, poznanie jego żądań i motywacji. W takiej sytuacji negocjacje powinny się toczyć pewnym rytmem. Nie można przyspieszać pracy negocjatorów. Najważniejsze jest bezpieczeństwo osób przebywających w tym budynku – mówił w rozmowie z TVP Info podkom. Sławomir Konieczny.

Staramy się ustalić co jest powodem postępowania tego człowieka. Udało się nawiązać z nim kontakt, obecnie trwają negocjacje z 46-latkiem. Najważniejsza dla nas jest to, aby nie doszło do nieszczęścia – mówił Konieczny.

Przed godz. 23:00, rzecznik poinformował, że 18-latka – córka desperata, która wcześniej uciekła przez okno budynku – wraz z drugim 16-letnim bratem, jest pod opieką rodziny i psychologa.

źródło:
Zobacz więcej