Tłum w Bangkoku chce rządu tymczasowego

Tysiące protestujących domagają się odejścia urzędującej premier (fot. PAP/EPA/NARONG SANGNAK)

Około 150 tys. osób wyszło na ulice stolicy Tajlandii, Bangkoku, domagając się ustąpienia premier Yingluck Shinawatry i ustanowienia rządu tymczasowego. Miałby on wprowadzić reformy przed przedterminowymi wyborami, zapowiedzianymi przez szefową rządu na luty.

Yingluck nalega na przeprowadzenie 2 lutego wcześniejszych wyborów. Jej przeciwnicy grozili jednak dalszymi protestami, tym bardziej, że 21 grudnia najważniejsze ugrupowanie opozycyjne, Partia Demokratyczna, zapowiedziało, że zbojkotuje wybory.

Protest zorganizowano na dzień przed rozpoczęciem rejestracji partii, które mają zamiar wystartować w wyborach. Komisja wyborcza ma rejestrować te ugrupowania na stadionie w Bangkoku. Protestujący wezwali jednak do zablokowania dostępu do komisji. – Każdy, kto zechce się zapisać, będzie musiał przejść przez nas – zapowiedział przywódca antyrządowych protestów, były wicepremier Suthep Thaugsuban.

Manifestanci nie tylko domagają się dymisji pani premier. Nie chcą też, by stanęła ona na czele rządu tymczasowego. Uznają Yingluck Shinawatrę – jak pisze AFP – „za marionetkę jej brata”, obalonego premiera Thaksina Shinawatry, który od zamachu stanu w 2006 roku przebywa na wygnaniu.

Na razie armia, która ma bardzo duże wpływy w Tajlandii, nie zajmuje stanowiska w sporze między rządem a masowym ruchem opozycyjnym, stanowiącym niespójną koalicję elit Bangkoku, klasy średniej i raczej ubogich mieszkańców południa kraju.

12 grudnia około 160 tys. ludzi zgromadziło się przed siedzibą rządu i premier Yingluck, domagając się dymisji jej gabinetu i przekazania władzy bliżej nieokreślonej „radzie ludowej”.

Tego samego dnia szefowa rządu ogłosiła rozwiązanie parlamentu i wyznaczyła przedterminowe wybory na 2 lutego.

Ruch opozycyjny przybrał masowy charakter (fot. PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT)

Protesty rozpoczęły się w Bangkoku, gdy rząd poparł projekt ustawy amnestyjnej, która mogłaby umożliwić powrót do Tajlandii Thaksina Shinawatry, skazanego w 2008 roku na więzienie za korupcję.

Yingluck Shinawatra jest dość powszechnie postrzegana jako reprezentantka interesów swego przebywającego poza krajem brata, który za jej pośrednictwem wywiera wpływ na politykę rządu.

Od 1932 roku, kiedy nastąpił wojskowo-cywilny zamach, który doprowadził do ustanowienia monarchii konstytucyjnej, kraj ten doświadczył 18 przewrotów lub prób ich dokonania.

źródło:

Zobacz więcej