Uprawiała seks z uczniem, nie pouczy dwa lata

Uczeń Matthew Robinson i nauczycielka Eppie Sprung Dawson uprawiali seks w samochodzie (fot. dailymail.co.uk)

Jedynie przez dwa lata nie będzie mogła uczyć w szkole nauczycielka, która uprawiała seks z uczniem na poboczu drogi – informuje „Daily Mail”. Nieoficjalnie mówi się, że para zamieszkała razem, bo chłopak osiągnął już pełnoletność. Sprawa rozgrzała Wyspy Brytyjskie.

Do zdarzenia doszło rok temu w grudniu. Eppie Sprung Dawson, 27-letnia nauczycielka języka angielskiego w St Joseph’s College, w Dumfries, została przyłapana na uprawianiu seksu ze swoim 17-letnim uczniem Matthew Robinsonem. Do stosunku doszło w samochodzie na poboczu drogi; Dawson miała być półnaga.

Teraz belferka dostała od Szkockiej Generalnej Rady Nauczycielskiej dwuletni zakaz pracy w szkole. Gremium obradowało w Edynburgu.

Dawson nie przyszła na posiedzenie, ale przysłała oświadczenie, w którym zgodziła się z karą i przyznała do seksu z 17-latkiem. Dodała, że za ten czyn została już skazana przed sądem na prace społeczne i wpisano ją do rejestru przestępców seksualnych. „W pełni rozumiem, że muszę zostać odsunięta od nauczania na okres dwóch lat” – napisała.

Kolegium przekazało sprawę do szkockiego rządu, aby zastanowić się, czy takie osoby w ogóle nie powinny mieć zakazu pracy z dziećmi.

Już wcześniej Sprung Dawson straciła pracę w swojej szkole; odszedł też od niej mąż, który jest synem byłego prokuratora generalnego Szkocji.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że nauczycielka mieszka ze swoim byłym uczniem, który jest już pełnoletni.

źródło:
Zobacz więcej