„Powinniśmy uczyć się asertywności od Rosji”

– Można powiedzieć, że Rzeczpospolita Polska winna uczyć się asertywności od Federacji Rosyjskiej. Jak dowcipnie skomentował jeden z internautów: „Rosja jest ostrzejsza w sprawie nadpalonej budki, niż Polska w sprawie tupolewa” – tak Artur Zawisza, jeden z liderów Ruchu Narodowego, komentował w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info, incydenty związane z atakami na rosyjską ambasadę w Warszawie.

W czasie poniedziałkowych zajść, związanych z „Marszem Niepodległości”, spłonęła policyjna budka przy rosyjskiej ambasadzie, a na teren samej ambasady poleciały kamienie oraz petardy i race. Polski ambasador w Moskwie został w tej sprawie wezwany do rosyjskiego MSZ. Oficjele rosyjscy domagają się zaś od władz Polski przeprosin.

Artur Zawisza w TVP Info mówił, że nie widzi niczego dziwnego w tym, że ambasada „tego mocarstwa budzi w Polsce emocje”. – Wymieńmy trzy nazwy: zabory, Katyń, Smoleńsk. Ale zaznaczam, że my, jako organizatorzy Marszu Niepodległości, nie planowaliśmy, nie inspirowaliśmy, ani nie przeprowadzaliśmy ataku na zabudowania wokół ambasady rosyjskiej. My się z tym nie zgadzamy – mówił Artur Zawisza, podkreślając, że „wręcz żałuje, że do tego doszło”.

Lider Ruchu Narodowego przekonywał, że w czasie marszu ludzie świętowali polską niepodległość. – Niech winni poniosą konsekwencje. W żadnym razie nie cieszę się z incydentów, które miały miejsce wokół, a często poza trasą „Marszu Niepodległości” – dodał Zawisza.

Były poseł nie wykluczył, że jego ugrupowanie wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego, jednak decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na przełomie listopada i grudnia. – Ale w żadnym razie nie stracimy społecznego charakteru ruchu narodowego. Jesteśmy w dalszym ciągu konfederacją środowisk na rzecz polskiej tożsamości narodowej i suwerenności państwa polskiego. To jest coś, co dla wielu jest niewygodne i to jest prawdziwa kontrowersja wokół „Marszu Niepodległości”, a nie byle incydencik, na którejś z warszawskich uliczek – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej