Mali: zastrzelili dwoje francuskich dziennikarzy

Francuscy dziennikarze zostali zabici w Mali (fot.flickr.com/Magharebia)

Dwoje dziennikarzy francuskiego radia RFI zostało w sobotę uprowadzonych w mieście Kidal w Mali i zabitych przez uzbrojonych porywaczy – potwierdziło francuskie MSZ.

W komunikacie francuski resort spraw zagranicznych oświadczył, że „Claude Verlon i Ghislaine Dupont, dziennikarze RFI, zostali odnalezieni martwi w Mali”. „Państwo francuskie wspólnie z władzami malijskimi czyni wszystko, by jak najszybciej wyjaśnić okoliczności ich śmierci” - głosi komunikat.

Jak relacjonowały lokalne władze, kilka minut po rozpoczęciu pościgu za porywaczami Francuzów, pojawiła się informacja o odnalezieniu ich ciał, ze śladami po kulach, na przedmieściach Kidalu.

Dziennikarze zostali uprowadzeni po przeprowadzeniu wywiadu z mieszkańcem Kidalu, przedstawicielem tuareskiego separatystycznego Ruchu Wyzwolenia Narodowego Azawadu. Po skończonej rozmowie porywacze wciągnęli dziennikarzy do beżowego samochodu, a ich rozmówcy zagrozili bronią i nakazali mu powrót do domu.

Kidal, leżące ok. 1,5 tys. na północny wschód od stolicy Mali, miasta Bamako, w pobliżu granicy z Algierią, jest kolebką tuareskiej rebelii.

Tuaregowie wywołali wojnę w Mali w styczniu 2012 r. i już wiosną ogłosili na północy kraju niepodległość Azawadu. W czerwcu teren ten odebrali im lepiej uzbrojeni partyzanci Al-Kaidy, którzy północną połowę Mali przekształcili we własny kalifat. Został on rozbity przy pomocy Tuaregów przez Francję, która w styczniu 2013 r. dokonała inwazji na Mali.

Była to druga misja reporterów RFI w Kidalu. W lipcu relacjonowali oni stamtąd pierwszą turę wyborów prezydenckich.

W sumie od 1989 roku podczas pracy dla francuskich mediów zginęło lub zaginęło za granicą 20 francuskich dziennikarzy - wynika z bilansu agencji AFP.

źródło:

Zobacz więcej