Margwelaszwili triumfuje w Gruzji

Giorgi Margwelaszwili z koalicji „Gruzińskie Marzenie” wygrał wybory prezydenckie w Gruzji – wynika z pierwszych powyborczych sondaży. Uzyskał ponad 66 proc. głosów. Jego główny konkurent Dawid Bakradze, popierany przez partię prezydenta Micheila Saakaszwilego, otrzymał ponad 20 proc. głosów. Natomiast prorosyjska kandydatka Nino Burdżanadze z Ruchu Demokratycznego –Jedna Gruzja zdobyła zaledwie 7,5 proc. głosów. O najwyższy urząd w państwie ubiegało się aż 23 kandydatów.

Jeśli potwierdzi się wynik sondaży exit poll, druga tura nie będzie potrzebna.

Wybory przebiegają spokojnie i w pełni demokratycznie – tak kilka godzin przed zamknięciem lokali wyborczych relacjonowali polscy parlamentarzyści, którzy monitorują głosowanie w ramach misji obserwacyjnych.

Jak podkreślają, prezydenckim wyborom w Gruzji bacznie przyglądają się obserwatorzy z wielu krajów, w tym m.in. Ligi Arabskiej. Zadaniem polskich obserwatorów jest m.in. przyglądanie się samemu procesowi głosowania i liczenia głosów w wybranych lokalach wyborczych.

Niedzielne wybory w Gruzji, jak do tej pory przebiegają bardzo spokojnie i nie odbiegają od demokratycznych standardów. Generalnie frekwencja jest średnia, na ulicach i w komitetach wyborczych jest spokojnie – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk (SP), który obserwuje wybory w ramach misji polskiego Sejmu. Jak dodał, sposób przeprowadzania wyborów na razie „nie budzi żadnych wątpliwości”.

Zaznaczył, że większe emocje, niż to, kto obejmie urząd prezydenta Gruzji, towarzyszą zapowiedzi premiera Bidziny Iwaniszwiliego, który oświadczył, że ustąpi z funkcji szefa rządu po wyborach prezydenckich, kiedy upewni się, że przebiegły spokojnie i po jego myśli.

Mularczyk zwrócił uwagę także, że na czas wyborów zamknięto przejście graniczne między Gruzją a Abchazją, w której mieszka blisko 3 tys. Gruzinów uprawnionych do głosowania. Dodał ponadto, że wybory cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem zagranicznych obserwatorów z całego świata.

Także w ocenie posła SLD Cezarego Olejniczaka niedzielne wybory w Gruzji przebiegają bez zastrzeżeń. – Jest bardzo spokojnie, frekwencja oscyluje między 20-40 proc. Wszystko odbywa się w pełni demokratycznie – powiedział Olejniczak.

Wybory wyłonią następcę kończącego drugą kadencję Micheila Saakaszwilego. O najwyższy urząd w państwie rywalizowało 23 kandydatów.

źródło:

Zobacz więcej