Hiszpanie nie chcą zwalniać nauczycieli

Studentki podczas protestu w Murcii (fot. PAP/EPA/MARCIAL GUILLEN)

Kilkaset tysięcy uczniów, studentów, rodziców i wykładowców demonstrowało na ulicach hiszpańskich miast przeciwko kontrowersyjnej reformie oświaty przewidującej m. in. zwolnienia grupowe. Zapowiedziano strajk generalny jeśli rząd nie pójdzie na ustępstwa.

W Barcelonie demonstrowało według danych organizatorów ok. 170 tys. ludzi (według policji 30 tys.) a w Madrycie ok. 40 tys. Przeciwko reformie już od trzech dni strajkują studenci.

Demonstranci domagają się też dymisji ministra oświaty Jose Ignacio Werta. Reforma, forsowana przez konserwatywny rządu Mariano Rajoya, określana jest przez związki zawodowe jako „krok wstecz” i faworyzująca bogate warstwy społeczeństwa oraz wroga laickim placówkom oświatowym.

Rząd Rajoya dążąc do zmniejszenia deficytu budżetowego, obciął wydatki na oświatę w latach 2011-2012 o ponad 3 mld euro (z 50,7 do 47,3 mld). Reforma przewiduje zwolnienia grupowe w oświacie, w tym 25 tys. nauczycieli w szkołach podstawowych i średnich, 4600 wykładowców akademickich oraz 1600 urzędników administracji szkolnej.

źródło:

Zobacz więcej