„Dowody przeciwko mnie nie są prawdziwe”

– Chciałbym wrócić na Dominikanę, ale tam już mnie skazali – powiedział w TVP Info ksiądz Wojciech Gil. – Wiem, że jestem niewinny – dodał.

Nie muszę udowadniać, że jestem niewinny, bo dowody przeciwko mnie nie są prawdziwe – podkreślił ksiądz Gil w rozmowie z Piotrem Krysiakiem.

Duchowny uważa, że nie może wrócić na Dominikanę. – Tam nie mam szans się wybronić, tam wyrok na mnie jest już wydany – mówił. Według duchownego przyjaciele, którzy go obciążają, są zastraszeni. – Nie mam do nich żalu. Mówią to, bo muszą – twierdzi.

Do końca śledztwa nie będę udzielał żadnych informacji, z tego względu, że śledztwo jest też prowadzone w Polsce. To, co jest zgromadzone, czy na Dominikanie, czy w prasie, to do tego niech się ustosunkuje prokuratura. Ja już powiedziałem wszystko w wywiadzie dla TVP Info – podkreślił ksiądz.

Dziennikarz TVP Info Piotr Krysiak, który badał sprawę księdza Gila na Dominikanie ustalił m.in., że prokuratura dysponuje zeznaniami przynajmniej dwóch świadków, którzy twierdzą, iż na kilku fotografiach rozpoznali dłoń ks. Gila, który miał wykonywać czynności seksualne z nieletnimi.

Według ustaleń TVP Info, na żadnym z zabezpieczonych w komputerach zdjęć, nie ma twarzy księdza Gila podczas wykonywania czynności seksualnych z nieletnimi.

źródło:
Zobacz więcej