Po Łodzi jeździ... prywatny tramwaj

Piętnaście lat temu pan Tomasz Adamkiewicz z Łodzi kupił zabytkowy tramwaj. Potem 12 lat go remontował. A dziś, dzięki umowie z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji, może nim jeździć po Łodzi. To prawdopodobnie jedyny tego rodzaju prywatny pojazd w Polsce.

Zakorkowane ulice, przepełnione autobusy i tramwaje. Łódź remontami stoi. Rozwiązaniem mógłby być własny tramwaj. Jeden taki już po Łodzi jeździ.

Pan Tomasz jeździ prywatnym tramwajem po torach bez tłoku, bez korków. W samochód by się nie przesiadł, mimo że to wcale nietani interes. – Zdecydowanie kilkakrotnie drożej to wychodzi, dlatego sam sobie po bułki nie wyjeżdżam, jeszcze tylko w określonym celu – powiedział właściciel pojazdu.

Zdarza się, że i na przystankach próbują wsiadać pasażerowie. – Miałem taką sytuację, że zatrzymałem się na światłach i pan się mnie pyta, czy skręcam, mówię, że jadę prosto, a on na to, to po co pan na przystanku się zatrzymał, a ja mówię, że zatrzymałem się na czerwonym świetle .

Na prywatną przejażdżkę szansę mają tylko nieliczni – przyjaciele. Nietuzinkowego pojazdu trochę zazdroszczą, ale wolą podziwiać.

Przy takim zabytku pracy jest sporo. Panu Tomaszowi wyremontowanie wagonu z 1928 roku zajęło 12 lat. Dziś, kiedy tramwaj jeździ, pan Tomasz remontuje kolejne tramwaje. Bo, choć początkowo chciał mieć pociąg, teraz marzy mu się prawdziwe tramwajowe muzeum.

źródło:
Zobacz więcej