Ponad pół tysiąca ofiar wstrząsów w Pakistanie

W niektórych miejscach zniszczonych zostało 90 proc. domów (fot. PAP/EPA/NADEEM KHAWER)

Do 515 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi w Pakistanie. Wstrząsy miały miejsce we wtorek. Pomoc poszkodowanym i poszukiwanie ofiar utrudniają islamiści, którzy atakują siły bezpieczeństwa.

Beludżystan, gdzie doszło do kataklizmu to twierdza antyrządowych rebeliantów. Bojownicy w ciągu ostatnich dwóch dni dwukrotnie zaatakowali śmigłowce, które krążyły nad zniszczonym przez trzęsienie ziemi terenem.

Oprócz rebeliantów akcję humanitarną słaba infrastruktura w regionie. Konwoje muszą poruszać się po zniszczonych drogach lokalnych, w górskim terenie. Poszkodowani w trzęsieniu zwracają uwagę na bardzo trudne warunki, jakie tam panują. Proszą władze i organizacje pomocowe o namioty. –Siedzimy w piekącym słońcu i potrzebujemy schronienia – żaliła się agencji Reutera poszkodowana w kakaklizmie Gul Jan.

Trzęsienie ziemi miało siłę 7,7 w skali Richtera. W odludnym regionie w pobliżu granicy z Iranem zawaliły się setki domów z palonej gliny, grzebiąc pod gruzami wielu ludzi. Ekipy ratunkowe przeszukujące gruzowiska cały czas natrafiają na zwłoki kolejnych ofiar.

Najbardziej ucierpiał okręg Awaran, gdzie ogłoszono stan wyjątkowy. Według niektórych doniesień nawet 90 procent domów zostały tam zniszczonych. Zerwana jest łączność.

Epicentrum trzęsienia znajdowało się około 100 km od miasta Khuzdar. Wstrząsy były odczuwane także w Karaczi, największym mieście Pakistanu, oraz na terytorium Iranu i Indii.

źródło:

Zobacz więcej