Sławomir Mrożek spoczął w Panteonie Narodowym

Urna z prochami Sławomira Mrożka została złożona w sarkofagu w Panteonie Narodowym w podziemiach kościoła św. św. Piotra i Pawła w Krakowie. – Dziś żegnamy mistrza mądrej groteski (...), pełnej refleksji, niezwykle istotnej, z którą nas Sławomir Mrożek zostawia – mówił podczas ceremonii minister kultury Bogdan Zdrojewski.

Pożegnanie Sławomira Mrożka rozpoczęło się od wystawienia urny z jego prochami oraz księgi kondolencyjnej w Barbakanie. Później została ona przewieziona czarnym karawanem konnym Drogą Królewską do kościoła św. Piotra i Pawła.

Mszy świętej przewodniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. W kościele obecna była rodzina i przyjaciele Sławomira Mrożka, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, reprezentanci świata kultury, w tym scen, na których grane były utwory dramaturga.

Niech to ostatnie pożegnanie będzie wyrazem naszej miłości, ukoi nasz ból i umocni nadzieję. Kiedyś bowiem (...) z radością spotkamy ponownie naszego brata tam, gdzie śmierć zostanie pokonana przez miłość. Niech ta nadzieja przenika nasze skupienie i naszą modlitwę – żegnał zmarłego kardynał Stanisław Dziwisz.

Sławomir Mrożek był twórcą osobnym, nosił w sobie i zazdrośnie strzegł tajemnicy swojej wewnętrzności. Odsłaniał się pośrednio, poprzez swoje dzieła. I dlatego winniśmy uszanować jego prawo do osobności – powiedział podczas mszy prof. Jan Andrzej Kłoczowski, dominikanin

Pisarz i dramaturg został pochowany w jednej z najstarszych krypt, datowanej na rok 1735. Sarkofag wykonany z piaskowca ma prostą formę. Na jego boku wykute zostało imię i nazwisko zmarłego, pełne daty jego narodzin i śmierci.

Mamy świadomość, iż kończy się dla nas w kulturze pewna epoka. Ona kończy się na raty tak, jak odchodzą wielcy reprezentanci świata kultury. To smutna refleksja. W ciągu niespełna jednej dekady tu w Krakowie zdążyliśmy pożegnać Wisławę Szymborską, Jerzego Nowosielskiego, Jerzego Jarockiego, wcześniej Lema i Miłosza – mówił podczas pożegnania minister kultury Bogdan Zdrojewski. Pisarz jest pierwszą osobą pochowaną w Panteonie Narodowym, w którym mają spoczywać wybitni przedstawiciele sztuki, kultury i nauki.

Ile fascynacji z jego sztuką przeżyliśmy – szok odkrycia absurdu w pierwszych sztukach i opowiadaniach, zaczęliśmy rozumieć w jakim absurdzie dorastamy, ironia poczucia humoru w jego rysunkach, wyraz buntu naszego pokolenia w „Tangu”, przerażającej wizji polskości w „Emigrantach”, refleksji nad naszą najnowszą historią w „Portrecie” i „Miłości na Krymie”, baltazarowego zwycięstwa nad samym sobą, wreszcie męki egzystencji emigracji, samotności, zmagania się z życiem opisanym w „Dzienniku” – wspominał aktor i reżyser Jerzy Stuhr.

Sławomir Mrożek został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Pisarza, jak odczytał w uzasadnieniu szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, uhonorowano „w uznaniu wybitnych zasług dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości literackiej”. – Tym odznaczeniem prezydent Rzeczypospolitej Polskiej żegna Sławomira Mrożka w imieniu całego narodu. Jest ono wyrazem szacunku dla postawy wielkiego artysty i dla jego twórczości – powiedział Michałowski.

źródło:

Zobacz więcej