RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gwałciciel jechał do polskiej terapeutki?

Fabrice Anthamatten (fot. www.interpol.int)

Podejrzany o zabójstwo uciekinier ze szwajcarskiego więzienia jechał do Polski, aby prawdopodobnie spotkać się z terapeutką, która zajmowała się nim w czasie odsiadki – dowiedział się portal tvp.info. Nie wiadomo czy mężczyzna chciał szukać u kobiety pomocy, czy planował kolejną zbrodnię. 39-letni Fabrice Anthamatten jest bowiem podejrzany o zamordowanie w czwartek terapeutki, która pracowała z nim ostatnio. Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę nad ranem po przekroczeniu polsko-niemieckiej granicy, na terenie powiatu polickiego.

To był wzorcowy przykład współdziałania policji z kilku krajów. Uciekiniera poszukiwały policje ze Szwajcarii, Niemiec, Francji i Polski. W sobotę otrzymaliśmy od Szwajcarów informacje, że mężczyzna może jechać m.in. do Polski. Z ustaleń naszych kolegów wynikało, że w przeszłości jedną z jego terapeutek była Polka, mieszkająca obecnie w woj. zachodniopomorskim – mówi mł. insp. Mariusz Sokołowski, rzecznik policji.

Informację o zatrzymaniu w Polsce 39-letniego Fabrice’a Anthamattena, podał portal Thelocal.ch. Mężczyzna, skazany za dwa gwałty na karę 20 lat więzienia, miał w miniony czwartek pojechać ze swoją terapeutką na zajęcia w ośrodku jeździeckim. Nie wiadomo, dlaczego nie towarzyszyła im ochrona. Gdy nie dotarli na miejsce, wszczęto poszukiwania. Po kilku godzinach w lesie koło Genewy znaleziono zwłoki kobiety. Wtedy nazwisko Anthamattena trafiło do bazy danych europejskiej policji. Funkcjonariusze wiedzieli, że ucieka on samochodem zamordowanej kobiety. Policjanci ustalili, że Anthamatten wyjechał z kraju.

Z ustaleń tvp.info wynika, że w pobliżu granicy z Polską, samochód uciekiniera został namierzony przez niemieckich stróżów prawa. Ruszyli oni w pościg za zbiegiem. Ten wjechał do Polski, ale szybko został zatrzymany przez niemieckich policjantów, którzy od razu przekazali go polskim kolegom. – Przez cały czas współpracowaliśmy z naszymi kolegami z Niemiec. Oni odpowiadali za pościg, my – za zablokowanie mu drogi ucieczki. Operacja została przeprowadzona bardzo sprawnie – dodaje mł. Insp. Sokołowski.

Nie wiadomo, dlaczego Anthamatten jechał właśnie do swojej byłej terapeutki. Policja obawia się, że życie kobiety mogło być zagrożone. Możliwe również, że chciał szukać u niej pomocy.

Zatrzymanego przesłuchano w poniedziałek w Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie. We wtorek prokurator skieruje do tamtejszego sądu okręgowego wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania ekstradycyjnego na 40 dni. W tym czasie prokuratura będzie czekała na dokumenty związane z ekstradycją.

Zobacz więcej