„Gołębie” kleszcze niebezpieczne dla ludzi

Na inwazję obrzeżka narażone są osoby mające kontakt z gołębiami i miejscami, gdzie często przebywają ptaki (fot. flickr.com/s1ng0)

Obrzeżek gołębi – gatunek kleszcza, atakującego przede wszystkim te ptaki, może być też bardzo groźny dla ludzi. Ślina tego pasożyta to bardzo silny alergen. Obrzeżek może być też nosicielem groźnych chorób, a walka z nim jest bardzo trudna.

Na inwazję obrzeżka narażone są osoby mające kontakt z gołębiami i miejscami, gdzie często przebywają te ptaki. W przeszłości obrzeżki atakowały m.in. hejnalistów na wieży Kościoła Mariackiego w Krakowie, a współcześnie hodowców gołębi – tłumaczy parazytolog (naukowiec zajmujący się badaniem pasożytów) prof. Krzysztof Solarz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (ŚUM) w Katowicach.

Typowymi żywicielami obrzeżka gołębiego są właśnie te ptaki, ale atakuje też jaskółki, gawrony, kawki, wróble, a nawet ptactwo domowe. Dlatego obrzeżki powszechnie występują w miejscach gnieżdżenia się ptaków – w gołębnikach, kurnikach, na strychach, poddaszach czy wieżach kościołów.

To bliskie sąsiedztwo człowieka. W przypadku braku lub zbyt małej liczby ptasich żywicieli, a także w przypadku nadmiernego wzrostu ich populacji, wygłodniałe obrzeżki mogą przenikać do mieszkań i atakować ludzi, głównie podczas odpoczynku nocnego – mówi prof. Solarz, który kieruje Zakładem Parazytologii Wydziału Farmacji z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej ŚUM w Sosnowcu.

Bolesne ukąszenia, paraliż kleszczowy

Obrzeżki gołębie kłują bardzo boleśnie, a ich ofiara długo odczuwa ból i świąd. Zmiany skórne mogą się utrzymywać nawet do 1,5 roku. Jak podkreśla parazytolog, bardzo niebezpieczne jest zaatakowanie twarzy – może spowodować opuchliznę lub paraliż kleszczowy uniemożliwiający oddychanie.

Efektem ukłucia może być też zapalenie naczyń limfatycznych, a u osób wrażliwych – reakcje alergiczne. – W skrajnych przypadkach powtarzające się ukłucia obrzeżków u osób wrażliwych mogą spowodować wstrząs anafilaktyczny i śmierć, notowano takie przypadki w Polsce – przestrzegł prof. Solarz.

Obrzeżki, tak jak inne kleszcze, mogą być też nosicielami groźnych chorób – m.in. boreliozy, gorączki Q – zakaźnej choroby odzwierzęcej powodowanej przez riketsje Coxiella burnetti, salmonellozy ptasiej, a także kleszczowego zapalenia mózgu.

Niełatwo z nimi walczyć

Obrzeżki w mieszkaniu stosunkowo łatwo zauważyć, bo wymiary dorosłych osobników to 6 do 10 mm. W ciągu dnia ukrywają się jednak w szparach podłóg, futryn, pod parapetami, progami i tapetami, w szczelinach mebli i miejsc do spania. Wszędzie tam się rozwijają i rozmnażają. Nocą wychodzą z kryjówek w poszukiwaniu żywiciela.

Walka z nimi jest więc trudna. Preparatami roztoczobójczymi trzeba spryskać wszystkie potencjalne miejsca ich pobytu. Oprócz mieszkań takie zabiegi powinny być przeprowadzone na strychach czy poddaszach. Konieczne może być usuwanie tapet, boazerii czy paneli ze ścian i sufitów, wykładzin, paneli podłogowych, parkietów, płyt sufitowych i ściennych – mówił parazytolog.

Dlatego jeśli w naszym bliskim sąsiedztwie bytują ptaki, kluczowa jest profilaktyka – gipsowanie i fugowanie szczelin przy oknach czy drzwiach, tynkowanie spękanych ścian wewnątrz i na zewnątrz budynku.

źródło:

Zobacz więcej