Nieznana wersja przemówienia gen. Jaruzelskiego

Gen. Wojciech Jaruzelski wprowadza stan wojenny (Fot. Archiwum PAP)

Portal tvp.info dotarł do nie emitowanej w telewizji wersji przemówienia, w którym 13 grudnia 1981 roku gen. Wojciech Jaruzelski ogłosił wprowadzenie stanu wojennego. – Rzeczywiście, wersje były dwie. Nieznacznie się od siebie różniły – mówi portalowi tvp.info generał.

Radio i telewizja zaczęły transmitować przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego 13 grudnia o godz. 6 rano. Zaczynało się od słynnych słów mówiących o tym, że „ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią”. Przemówienie nagrano tego samego dnia nad ranem w zapasowym studio w jednostce wojskowej przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie.

– Pierwsze nagranie w zasadzie nie wymagało korekty. Doszedłem jednak do wniosku, że być może miałem nie najlepszą gestykulację. Postanowiłem nagrać więc je jeszcze raz – dodaje generał Jaruzelski.

Z relacji generała wynika, że jedna z wersji była emitowana w radio, druga w telewizji. Portal tvp.info dotarł do nie pokazywanej w telewizji wersji radiowej. Od wersji telewizyjnej różni się pojedynczymi sformułowaniami.

W rozmowie z portalem tvp.info generał Jaruzelski mówi też, że niewiele brakowało, a treść przemówienia brzmiałaby zupełnie inaczej. Część ze sformułowań została dopisana przez generała niemal w ostatniej chwili. Szic przemówienia stworzył jego doradca pułkownik Wiesław Górnicki, wówczas w stopniu majora. – Po otrzymaniu szkicu w zasadzie napisałem przemówienie na nowo. Niektóre fragmenty pozostały jednak prawie nie zmienione – mówi gen. Wojciech Jaruzelski.

Do znanych fragmentów przemówienia należy zdanie, że „awanturnikom trzeba skrępować ręce, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki”, słowa o tym, że „surowa zima mogłaby pomnożyć straty, pochłonąć liczne ofiary” oraz umieszczone na końcu przemówienia zawołania do m.in. żołnierzy, robotników, chłopów oraz polskich kobiet, zakończone słowami „jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy.” – O ile dobrze pamiętam, apele do przedstawicieli rożnych grup społecznych były autorstwa Wiesława Górnickiego. Miał takie poetyckie inklinacje – komentuje gen. Jaruzelski.

Dodaje, że jego autorstwa są m.in. słowa o tym, że „żołnierz ma czyste ręce”. – W tamtym okresie była negatywna atmosfera wobec wielu dygnitarzy partyjnych. Mówiło się o willach, specjalnych talonach. To w stosunku do dzisiejszych majętności oczywiście śmieszne rzeczy – mówi generał Jaruzelski.

Ujawnia, że to on jest autorem fragmentu mówiącego o tym, że „surowa zima mogłaby pomnożyć straty”. – Ważne wydają mi się słowa, że „36-milionowy kraj w sercu Europy nie może pozostawać w roli petenta”. Pisząc przemówienie chciałem też podkreślić, że z trudnościami musimy się zmierzyć „własnymi siłami” – zaznacza.

Generał Jaruzelski podkreśla, że przygotowując treść wystąpienia starał się uważać na każde słowo. – Zamieszczony na samym końcu fragment hymnu narodowego nie jest przypadkowy. Wydawało mi się, że moment jest tak trudny, przełomowy, iż te słowa logicznie powinny się tam znaleźć – podsumowuje.

Zobacz więcej