RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Polskę zalewają nielegalne leki

7
podrabiane leki (fot. Służba Celna)

Polskę zalewa fala nielegalnych leków. Tylko przez ostatnie pół roku celnicy ze Szczecina przechwycili 8 tysięcy tabletek podrabianej viagry. To cztery razy więcej niż zwykle zatrzymują w ciągu całego roku – dowiedział się portal tvp.info. Z danych izb celnych wynika, że liczba nielegalnych farmaceutyków, które próbuje się przemycić do Polski rośnie z roku na rok. W porównaniu z rokiem 2011 wzrosła ona dziesięciokrotnie.

– Każde igranie ze zdrowiem jest niebezpieczne. Często konsekwencje tego mogą nas dopaść dopiero po kilku latach – ostrzega prof. dr hab. Zbigniew Fijałek, dyrektor Narodowego Instytutu Leków. I zwraca uwagę, że problem z nielegalnymi lekami na potencję to nie jest wyłącznie polska specyfika. Dane unijne pokazują, że około 5 milionów osób w UE kupuje nielegalną viagrę.

Obecne podróbki są bardzie wyrafinowane od poprzednich. Podrabiana viagra może zawierać podobny skład, co oryginał jednak może on występować w innym stężeniu i z innymi substancjami pomocniczymi. Lek może więc działać, jednak jego zażywanie po kilku latach może skutkować różnymi schorzeniami np. chorobami wzroku. – Podrobione leki mogą być groźne dla zdrowia i życia. Tak naprawdę nie wiadomo co znajduje się w środku – przestrzega Monika Woźniak–Lewandowska, rzeczniczka Izby Celnej w Szczecinie.

Z badań prowadzonych w celniczych laboratoriach wynika, że podrabiane leki zawierają często wiele substancji, których nie powinno w nich być. W podrabianych tabletkach odkryto m.in. chlorochinę – to silna substancja stosowana w leczeniu malarii, różnego rodzaju substancje narkotyczne, pochodne amfetaminy, leki przeciwcukrzycowe, wapno a nawet zwykły cement. – Żartowaliśmy, że po cemencie efekt murowany – wspomina jeden z funkcjonariuszy. Częstym problemem w przypadku nielegalnych leków jest także fakt, że producent sprzedaje nam lek ziołowy tymczasem tabletka zawiera substancje czynne. Dotyczy to często nielegalnych leków wspomagających odchudzanie oraz niektórych specyfików medycyny azjatyckiej. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że obecnie 10 procent produktów leczniczych na świecie to podróbki.

Nielegalne lekarstwa trafiają do Polski z Chin i Indii. – To mekka podrabianych leków – mówi rzeczniczka Izby Celnej w Szczecinie. Z danych Narodowego Instytutu Leków wynika, że są to najczęściej podróby viagry, leków na odchudzanie oraz sterydy. – Trzy czwarte próbek nielegalnych leków badanych w laboratoriach należy właśnie do tych trzech grup – wyjaśnia prof. Fijałek.

Zdaniem specjalistów ludzie kupują nielegalne leki głównie przez Internet. Tu możemy znaleźć setki ogłoszeń. Zdaniem prof. Fijałka panuje wręcz moda na kupowanie medykamentów przez internet. – Tak jest prościej, szybciej, nie musimy mieć recepty, chodzić do lekarza, opowiadać o problemach, mamy też duże zaufanie do sprzedających, niestety nie myślimy o tym, że możemy paść ofiarą przestępstwa i kupić podrobiony lek – mówi prof. Fijałek. - Niestety kupując leki przez internet, które pochodzą z niewaidomego źródła mozemy kupić śmierć - mówi dr Piotr Burda, krajowy konsultant w dziedzinie toksykologii.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
Zobacz więcej