Serafin wyrzucony z PSL

Władysław Serafin został wykluczony z szeregów Polskiego Stronnictwa Ludowego. Powód: „godził w dobre imię i wizerunek PSL”. Decyzję podjął sąd koleżeński ludowców. Sam Serafin uważa, że decyzja jest niezgodna z prawem, bo łamie zapisy statutu partii.

Uważam, że decyzja sądu jest niezgodna ze statutem. Będę dochodził swoich praw konsekwentnie przed sądem cywilnym, dlatego, że jest to wyrok kapturowy w pewnym sensie – mówi w rozmowie z „Wiadomościami" TVP1 Serafin. Twierdzi, że sąd koleżeński złamał statut partii, gdyż został on już raz ukarany upomnieniem przez jego macierzyste koło w Kłobucku. Jego zdaniem, decyzja sądu koleżeńskiego PSL jest więc naruszeniem woli koła i wojewódzkiego sądu koleżeńskiego.

Władysław Serafin powiedział, że sprawy nie odpuści, ponieważ w jego opinii PSL zawdzięcza mu bardzo dużo. – Dzięki mojej pracy, mojemu poświęceniu PSL ma zdolność koalicyjną. Imię i wizerunek PSL budowałem za swoje pieniądze. W 13 kampaniach wyborczych nie byłem ani przez godzinę na etacie państwowym. Nie odebrałem nakładów poniesionych na wybory, a to są kwoty idące w setki tysięcy złotych i być może wystąpię do PSL o zwrot tych kosztów, bo – jak wiemy – partie otrzymują stuprocentowy zwrot kosztów poniesionych na wybory.

Naruszył dobry wizerunek PSL

Serafin został wyrzucony z PSL za to, że „godził w dobre imię i wizerunek” partii – powiedział szef partyjnego sądu koleżeńskiego Józef Mioduszewski. Dodał, że główny sąd koleżeński podzielił argumentację rzecznika dyscyplinarnego PSL Franciszka Stefaniuka. – Stanowisko jest ostateczne i prawomocne – zaznaczył Mioduszewski.

Jego zdaniem w uzasadnieniu nie wskazano, czym Serafin naruszył dobre imię PSL, bo trudno wyważyć, „którą wypowiedzią i którym zachowaniem” bardziej się do tego przyczynił.

Serafin, od lat szef Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, stał się w ciągu ostatnich miesięcy bohaterem kilku głośnych i kontrowersyjnych spraw.

W ubiegłym roku „Puls Biznesu” ujawnił rozmowy Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem o możliwych nieprawidłowościach, nepotyzmie i niegospodarności w spółkach związanych z resortem rolnictwa kierowanym przez PSL.

W tym roku Serafin został skazany na karę grzywny m.in. za przekroczenia prędkości i jazdę bez dokumentów; według policji zatrzymany za przekroczenie prędkości miał też zasłaniać się legitymacją z unijnymi pieczęciami i immunitetem europosła.

W maju „Rzeczpospolita” napisała, że członkowie zarządu KZRKiOR podejrzewają, że 3 mln zł dotacji dla tej organizacji szły przez konto Serafina i duże sumy były wydawane niezgodnie z celem dotacji.

źródło:
Zobacz więcej