Więźniowie szydełkują i grają w szachy

Brazylijskie więzienie Campos Pires wprowadziło zajęcia z rękodzieła (fot. TVP Info)

Grają w szachy, robią na drutach i szydełkują. Nikt pewnie by się nie dziwił, gdyby chodziło o kółka zainteresowań, ale chodzi o więźniów. W ramach resocjalizacji robią to, o czym na wolności nawet by nie pomyśleli. I choć widok osadzonego z szydełkiem w ręku, może się wydać zabawny, to oni traktują nowe obowiązki całkiem serio.

Brazylijskie więzienie Campos Pires wprowadziło zajęcia z rękodzieła. Skazańcy otrzymali druty i szydełka. Na zamówienie pewnej projektantki mody dziergają sukienki, bluzki i makatki. Gotowe wyroby są eksportowane m.in. do Francji, Japonii czy Stanów Zjednoczonych.

To dobrodziejstwo. Dzięki twórczej pracy poprawia się samoocena skazańców, otwiera się przed nimi droga do pracy na wolności – mówi Celio Tavares z brazylijskiego zakładu.

Oprócz dobrego samopoczucia, więźniowie otrzymują także zapłatę za swoją pracę. Pieniądze otrzymają jednak dopiero po wyjściu z zakładu.

Na oryginalny pomysł urozmaicenia więziennego planu dnia wpadli też Rosjanie. Tam więźniowie specjalizują się w grze w szachy. Ostatnio rozegrali turniej z „kolegami” a amerykańskiego więzienia w Chicago.

Zawody odbyły się za pośrednictwem łączy internetowych. Wygrali Rosjanie, których dopingował i wspierał były szachowy mistrz świata – Anatolij Karpow.

Wynik turnieju nie ma znaczenia, choć każda z drużyn walczyła o zwycięstwo. Najważniejsze, że do takiej rywalizacji doszło – podkreślił Karpow.

Amerykanie, choć przegrani, są zadowoleni. Naukę szachów wprowadzili do programu zajęć więźniów rok temu. Udział w rozgrywkach może wpłynąć na los osadzonych – wszystko zależy od chęci.

źródło:
Zobacz więcej