Jest odtrutka na najgroźniejszą truciznę świata

Dla myszy śmiertelna doustna dawka wynosi 20 mg/kg masy ciała (flickr.com/smallislander)

Brytyjscy naukowcy wynaleźli antidotum na rycynę – jedną z najgroźniejszych trucizn świata. Odtrutka może okazać się niezbędna podczas ewentualnych ataków terrorystycznych z użyciem broni chemicznej.

Nowa substancja chroni nawet przed potrójnie śmiertelną dawką rycyny i może być podana aż do 24 godzin od momentu zatrucia.

To jest pierwsza tego typu odtrutka, spodziewamy się, że do masowej produkcji wejdzie ona w ciągu najbliższych kliku lat – mówi członkini zespołu naukowców z brytyjskiego Laboratorium Oborny i Technologii, doktor Jane Holley.

Rycyna jest niezwykle trująca – około tysiąca razy bardziej trująca niż cyjanek. Do zabicia człowieka wystarczy sto mikrogramów, czyli tyle, ile waży ziarenko soli.

Czym jest rycyna?

Rycyna jest substancją pochodzenia roślinnego. Można ją uzyskać z odpadów z nasion rącznika pospolitego, z których wytłacza się olej rycynowy. Jest silnie toksyczna, połknięcie (i pogryzienie) kilku do kilkunastu nasion rącznika jest dla człowieka śmiertelne.

Objawy pojawiają się w zależności od dawki oraz sposobu zatrucia w ciągu kilku godzin od spożycia trucizny. Towarzyszy im gorączka. W miejscu pojawienia się toksyny dochodzi do martwicy tkanek. Najczęściej występujące symptomy to: nagłe wymioty, nudności, bóle brzucha, biegunka, krwawienie, bezmocz, rozszerzenie źrenic. Na podstawie doświadczeń z małpami poznano symptomy rozwijające się na skutek zatrucia drogą wziewną.

W 1978 roku, bułgarski dysydent pracujący dla BBC, Georgij Markow, czekał na autobus na stacji Waterloo Bridge w Londynie. Nagle został potrącony przez mężczyznę z parasolem. Wieczorem miał wysoką gorączkę. Po czterech dniach zmarł. Na zlecenie żony przeprowadzono autopsję. Z ciała dziennikarza wydobyto drobną kulę (1,52 mm średnicy). Na wieść o śmierci Markowa, pracujący dla Radia Wolna Europa, Władimir Kostow (również przeciwnik ówczesnego reżimu Żiwkowa), przypomniał sobie, że kilka dni wcześniej czekając na stacji metra w Paryżu również został ukłuty parasolką. Prześwietlenie wykazało obecność drobnego naboju. Obydwu ataków dokonały bułgarskie służby specjalne na zlecenie rządu. Parasol dostarczyło „zaprzyjaźnione" KGB. W odzyskanym naboju zachował się czynnik, który został zidentyfikowany jako rycyna.

Zdaniem ekspertów nowa odtrutka może zniechęcić potencjalnych terrorystów przygotowujących podobne ataki.

źródło:
Zobacz więcej